{"id":17040,"date":"2020-11-18T18:34:18","date_gmt":"2020-11-18T16:34:18","guid":{"rendered":"http:\/\/edabrowka.net\/?p=17040"},"modified":"2020-11-18T21:24:47","modified_gmt":"2020-11-18T19:24:47","slug":"ostatni-ostrolecki-bernardyn-o-antoni-spira","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/edabrowka.net\/?p=17040","title":{"rendered":"Ostatni ostro\u0142\u0119cki Bernardyn \u2013 o. Antoni Spiro"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\">Na \u0142amach czasopisma \u201eDzwonek\u201d, 08 sierpie\u0144 1890 Rok VI Nr.8, odnajdujemy wspomnienie po\u015bmiertne o o. Antonim Spiro. Nie spos\u00f3b je stre\u015bci\u0107 lub wyci\u0105gn\u0105\u0107 g\u0142\u00f3wne my\u015bli z tego wspomnienia. Dlatego te\u017c, podajemy owe s\u0142owa w ca\u0142o\u015bci, ku naszej wsp\u00f3lnej rozwadze. Skarbem jest mie\u0107 takich Robotnik\u00f3w w Winnicy Pa\u0144skiej. 17 listopada przypada\u0142a kolejna rocznica jego \u015bmierci. Poczytajmy wi\u0119c.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em><strong><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"wp-image-4784 alignleft\" src=\"http:\/\/edabrowka.net\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/9876579.jpg\" alt=\"9876579\" width=\"332\" height=\"175\" srcset=\"http:\/\/edabrowka.net\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/9876579.jpg 1024w, http:\/\/edabrowka.net\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/9876579-300x158.jpg 300w, http:\/\/edabrowka.net\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/9876579-768x405.jpg 768w, http:\/\/edabrowka.net\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/9876579-624x329.jpg 624w\" sizes=\"auto, (max-width: 332px) 100vw, 332px\" \/>&#8222;Z Ostro\u0142\u0119ki. Podajemy wam mili bracia wed\u0142ug Przegl\u0105du Katolickiego wiadomo\u015b\u0107, dla braku miejsca troch\u0119 op\u00f3\u017anion\u0105 o \u015bmierci O. Antoniego Spiry Bernardyna. Bolesna katastrofa nawiedzi\u0142a w tych dniach ca\u0142\u0105 okolic\u0119 ostro\u0142\u0119ck\u0105, a szczeg\u00f3lniej samo miasto, gdy\u017c d. 17 listopada z. r., t. j. w niedziele o godz. 12 w po\u0142udnie, podczas samego Podniesienia, w ubogiej celi zakonnej klasztoru bernardy\u0144skiego, zmar\u0142 kap\u0142an-zakonnik, ozdoba naszego dekanatu, Ks. Antoni Spira.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em><strong>\u015a.p. ks. Antoni ur. w 1829 r. w miasteczku Siewierzu, w ksi\u0119stwie niegdy\u015b Siewierskiem, w diecezji Kieleckiej^ z Maryanny Dorusiewicz i Szymona, ma\u0142\u017conk\u00f3w Spira, obywateli miejskich. Kszta\u0142ci\u0142 si\u0119 pod okiem pobo\u017cnej matki, to te\u017c w nader m\u0142odym wieku, bo zaledwie lat 15 licz\u0105cy, us\u0142ysza\u0142 powo\u0142anie Pa\u0144skie, i id\u0105c za niem, powiedzia\u0142 za \u015bw. Piotrem : \u201eOto\u015bmy opu\u015bcili wszystko i poszli\u015bmy za Tob\u0105\u201c (\u015b. Mat., r. 19, w 20). Opu\u015bciwszy wi\u0119c kochane gniazdko rodzinne, ch\u0142opiec przybieg\u0142 do furty klasztornej 0 0 . Bernardyn\u00f3w w Przyrowie, prosi\u0107 aby go te\u017c do tego\u017c zakonu przyj\u0119to. I tu w r. 1846 odby\u0142 nowicjat, st\u0105d wys\u0142any zosta\u0142 do Ostro\u0142\u0119ki na nauk\u0119 gramatyki. Z chlubnym \u015bwiadectwem dobrego ucznia, uda\u0142 si\u0119 do Piotrkowa, na studia filozofii i teologii moralnej, kt\u00f3re uko\u0144czy\u0142 z wielk\u0105 pociech\u0105 0 0 . Bernardyn\u00f3w. Pobo\u017cny, pracowity, pokorny i nader zdolny r. 1853 zosta\u0142 policzony w poczet kap\u0142an\u00f3w, otrzymawszy we Wroc\u0142awku z r\u0105k ks. biskupa Marszewskiego \u015bwi\u0119cenia, i ju\u017c jako kap\u0142ana wys\u0142ano go do Warszawy na prawo i dogmatyk\u0119. Widziano w m\u0142odym s\u0142udze Bo\u017cym, pr\u00f3cz gorliwo\u015bci, szczeg\u00f3lny dar wymowy; wi\u0119c po sko\u0144czeniu nauk, chc\u0105c w nim wznieci\u0107 tem gor\u0119tszy ogie\u0144 kaznodziejski, zaproponowano ks. Antoniemu ambon\u0119 warszawsk\u0105 lub skempsk\u0105, i t\u0119 ostatni\u0105 obj\u0105\u0142 pokorny zakonnik, na kt\u00f3rej a\u017c do r. 1803 chlubnie i z po\u017cytkiem kaza\u0144<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em><strong>W\u0142adza zakonna oceniaj\u0105c t\u0119 wielce po\u017cyteczn\u0105 jego prac\u0119, nada\u0142a ks. Antoniemu tytu\u0142: contionator perpetuus \u2014 usque ad mortem, co i dzisiaj mo\u017cna wyczyta\u0107 w Skempem, na jednej z tablic w \u015bcianie korytarza. Tego\u017c roku \u201ekaznodzieja&#8221; przez zgromadzenie zakonne, kt\u00f3re po raz ostatni \u017cegna\u0142o swe zacisze klasztorne w Ostro\u0142\u0119ce, jednozgodnie wybrany zosta\u0142 na rektora tego\u017c klasztoru, w kt\u00f3rym pozosta\u0142 a\u017c do \u015bmierci.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em><strong>\u015a. p. ks. Antoni by\u0142 to kap\u0142an rzeczywi\u015bcie pod\u0142ug serca Bo\u017cego g\u0142\u0119bokiej wiary, mi\u0142o\u015bci Boga i \u015bw. Ko\u015bcio\u0142a. Z wiar\u0105 i mi\u0142o\u015bci\u0105 \u0142\u0105czy\u0142 nieposzlakowane \u017cycie. Nigdy \u017ale o nikim nie m\u00f3wi\u0142; przeciwnie, wady i usterki bli\u017anich umia\u0142 skrz\u0119tnie os\u0142ania\u0107 p\u0142aszczem mi\u0142o\u015bci bratniej. Pokora g\u0142\u0119boka, s\u0142odycz anielska, uprzejmo\u015b\u0107 w obej\u015bciu, mi\u0142osierdzie wzgl\u0119dem biednych \u2014 to drogie per\u0142y, b\u0142yszcz\u0105ce na szacie ubogiego \u017cycia ks. Antoniego. W konfesjonale niestrudzony, na ambonie gorliwy, przy o\u0142tarzu pobo\u017cny, a przy \u0142o\u017cu chorych pe\u0142en zaparcia i lito\u015bci. Przy tym jako zakonnik ukocha\u0142 sw\u00f3j habit, kt\u00f3ry \u00a0nosi\u0142, dop\u00f3ki w trumnie w nim nie spocz\u0105\u0142; a z habitem w parze sz\u0142o i \u015bw. ub\u00f3stw o; ub\u00f3stwo w celi, ub\u00f3stwo w ubraniu, ub\u00f3stwo wsz\u0119dzie i zawsze&#8230; To te\u017c wznios\u0142e te przymioty zjedna\u0142y ks. Antoniem u powszechn\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107, szacunek i powa\u017canie, nie tylko w\u015br\u00f3d braci kap\u0142an\u00f3w , ale i w\u015br\u00f3d wiernych, nie tylko w mie\u015bcie ale i w\u015br\u00f3d innych wyzna\u0144 chrze\u015bcija\u0144skich, a nawet i \u017cyd\u00f3w. Imi\u0119 jego znane by\u0142o wszystkim, naw et ma\u0142e dzieci powtarza\u0142y: \u201eidzie ks. kaznodzieja Antoni!\u201c Kochany i szanowany przez wszystkich, szczeg\u00f3lniejszym by\u0142 przyjacielem m\u0142odych kap\u0142an\u00f3w. Tam u niego, pr\u00f3cz go\u015bcinnego przyj\u0119cia, znalaz\u0142e\u015b w ka\u017cdej porze serce otwarte, on ci\u0119 w smutku pocieszy\u0142, \u0142zy ci obtar\u0142, w nieszcz\u0119\u015bciu pom\u00f3g\u0142, w zmartwieniu i w w\u0105tpliwo\u015bci zdrow\u0105 rad\u0105 zasili\u0142, twe wady po ojcowsku zgani\u0142, sprostowa\u0142 i dobr\u0105 drog\u0119 wskaza\u0142, w nim kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c, mia\u0142e\u015b wszystko : ojca, brata, przyjaciela, s\u0105siada i koleg\u0119. Nic te\u017c dziwnego, \u017ce kiedy g\u0142os \u017ca\u0142obny j\u0119kn\u0105\u0142 z wie\u017cycy klasztornej, zwiastuj\u0105cy \u015bmier\u0107 kap\u0142ana-zakonnika (a by\u0142o to podczas Podniesienia, kiedy miejscowy ks. wikariusz sprawowa\u0142 niekrwaw\u0105 Ofiar\u0119), powsta\u0142 p\u0142acz wielki, nieutulony w\u015br\u00f3d \u0142ka\u0144 ludu wiernego 1 Bo jakkolwiek \u015b. p. ks. Antoni chorowa\u0142 od kilku miesi\u0119cy na raka, jak utrzymywali lekarze, jednak prawie ci\u0105gle chodzi\u0142 i nikt nie przypuszcza\u0142, aby tak pr\u0119dko dobieg\u0142 mety swego tu pielgrzymowania. U\u017cyto ca\u0142ej sztuki lekarskiej, miejscowi bowiem lekarze z ca\u0142ym po\u015bwi\u0119ceniem nie\u015bli us\u0142ugi swe choremu, lecz wszystko to okaza\u0142o si\u0119 bezskutecznym, a powt\u00f3rny atak przerwa\u0142 ostatni\u0105 ni\u0107 \u017cycia. Na dzie\u0144 czy dwa dni przedtem , wierny s\u0142uga Bo\u017cy odby\u0142 \u015bw. spowied\u017a i przyj\u0105\u0142 \u015bw. Sakramenta na drog\u0119 wieczno\u015bci.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em><strong>Pogrzeb \u015b. p. Antoniego odby\u0142 si\u0119 21 listopada t j. we czwartek. w wigili\u0105 pogrzebu przyby\u0142o 17 kap\u0142an\u00f3w dekanalnych, aby z ubogiej celi wynie\u015b\u0107 cia\u0142o swego brata-kap\u0142ana. Uroczysta by\u0142a to chwila, nader rzewna i przejmuj\u0105ca. Czterech m\u0142odych kap\u0142an\u00f3w, w\u015br\u00f3d \u0142kania i p\u0142aczu kilkutysi\u0119cznego ludu i uroczysto-\u017ca\u0142obnego: Miserere inei Deus, j nie\u015bli na swych barkach zw\u0142oki ostatniego Bernardyna w tym klasztorze, a post\u0119puj\u0105c procesjonalnie przez korytarze, z\u0142o\u017cyli je na katafalku, kt\u00f3ry \u017cyczliwe miasto ozdobnie ubra\u0142o dla swego duchownego nauczyciela i przewodnika. Tu od\u015bpiewano nieszpory Pro defunctis, a proboszcz z Troszyna, ks. Marcinowski, mia\u0142 mow\u0119. Na drugi dzie\u0144 po po od\u015bpiewaniu Officium defunctorum, ks. Kr\u0119\u017celski dziekan miejscowy, odprawi\u0142 Msz\u0119 \u015bw. g\u0142\u00f3wn\u0105, a ks. Bauer mia\u0142 drug\u0105 mow\u0119. Nast\u0105pi\u0142a chwila rozdzieraj\u0105ca serce: \u015bpiewano Libera na g\u0142osy, potem barki kap\u0142a\u0144skie wzi\u0119\u0142y na si\u0119 drogie wszystkim zw\u0142oki, t\u0142umy ludu, nios\u0105cego setki \u015bwiec w r\u0119ku, sz\u0142y w g\u0142\u0119bokiej zadumie, w\u015br\u00f3d p\u0142aczu i g\u0142\u0119bokich westchnie\u0144, a z ust kap\u0142a\u0144skich unosi\u0142 si\u0119 \u2018do niebieskiego Syjonu, \u00f3w hymn cudny\u00a0Benedictus!<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em><strong>Nareszcie stan\u0119li\u015bmy na wsp\u00f3lnej nam wszystkim &#8217; sypialni \u2014 na cmentarzu za miastem, nad grobem, wymurowanym przez \u017cyczliw\u0105 r\u0119k\u0119, bo nic si\u0119 nie zosta\u0142o po \u015b. p. ks. Antonim. Tu przem\u00f3wi\u0142 s\u0142owa po\u017cegnalne ks. J. Bia\u0142y, wzruszony do g\u0142\u0119bi i z bij\u0105cym sercem od \u017calu, i nasta\u0142a grobowa cisza, sze\u015b\u0107 tysi\u0119cy ludu r\u00f3\u017cnych stan\u00f3w i wyzna\u0144, spogl\u0105da\u0142o smutnie to na trumn\u0119, to na m\u00f3wc\u0119, kt\u00f3ry przej\u0119ty j sam \u017cywym uczuciem \u017calu, w kr\u00f3tkich s\u0142owach skre\u015bli\u0142 obraz \u017cycia zmar\u0142ego kap\u0142ana, wywodz\u0105c z tego obrazu nauki ku pociesze i zbudowaniu s\u0142uchacz\u00f3w. Nareszcie m\u00f3wca przedstawi\u0142 ks. Antoniego, jako wz\u00f3r dla \u017cyj\u0105cych kap\u0142an\u00f3w pod ka\u017cdym i wzgl\u0119dem i po\u017cegna\u0142 go imieniem wszystkich i od wszystkich. I spuszczono drogie zw\u0142oki ks. Antoniego do grobu, a z tysi\u0105cznych piersi wyrwa\u0142 si\u0119 g\u0142os \u017calu i rzewne po\u017cegnanie: \u201eAch, ojcze, pozostawiasz nas sierotami!\u201c to zn\u00f3w: \u201eZegnaj nam, drogi przyjacielu, zacny kap\u0142anie!\u201c W powietrzu za\u015b unosi\u0142o si\u0119 coraz wy\u017cej i rzewniej Requiescat in pace! Salve R egina! Amen. Ks. W. Z.&#8221;<\/strong><\/em><\/p>\n<div style=text-align:left;><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na \u0142amach czasopisma \u201eDzwonek\u201d, 08 sierpie\u0144 1890 Rok VI Nr.8, odnajdujemy wspomnienie po\u015bmiertne o o. Antonim Spiro. Nie spos\u00f3b je stre\u015bci\u0107 lub wyci\u0105gn\u0105\u0107 g\u0142\u00f3wne my\u015bli z tego wspomnienia. Dlatego te\u017c, podajemy owe s\u0142owa w ca\u0142o\u015bci, ku naszej wsp\u00f3lnej rozwadze. Skarbem jest mie\u0107 takich Robotnik\u00f3w w Winnicy Pa\u0144skiej. 17 listopada przypada\u0142a kolejna rocznica jego \u015bmierci. Poczytajmy wi\u0119c. &#8222;Z Ostro\u0142\u0119ki. Podajemy wam&#8230; <a href=\"http:\/\/edabrowka.net\/?p=17040\">Read more &raquo;<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":4784,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[2],"tags":[],"class_list":["post-17040","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-ciekawostki"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/edabrowka.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/17040","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/edabrowka.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/edabrowka.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/edabrowka.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/edabrowka.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=17040"}],"version-history":[{"count":4,"href":"http:\/\/edabrowka.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/17040\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17052,"href":"http:\/\/edabrowka.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/17040\/revisions\/17052"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/edabrowka.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/4784"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/edabrowka.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=17040"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/edabrowka.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=17040"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/edabrowka.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=17040"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}