{"id":4502,"date":"2017-11-21T00:13:19","date_gmt":"2017-11-20T23:13:19","guid":{"rendered":"http:\/\/barc-dabrowka.pl\/?p=4502"},"modified":"2017-11-21T00:17:01","modified_gmt":"2017-11-20T23:17:01","slug":"dylewo-list-o-kobietach-kurpiowskich-z-1901-roku","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/edabrowka.net\/?p=4502","title":{"rendered":"Dylewo &#8211; list o kobietach kurpiowskich z 1901 roku."},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\"><strong><em>Z Puszczy Kurpiowskiej, w guberni \u0142om\u017cy\u0144skiej.<\/em><\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Od lat kilku czytuj\u0119 w Gazecie z wielk\u0105 przyjemno\u015bci\u0105 listy z r\u00f3\u017cnych okolic i mia\u0142em ch\u0119\u0107 poda\u0107 r\u00f3wnie\u017c jak\u0105 wiadomo\u015b\u0107 z naszej okolicy; waha\u0142em si\u0119 jednak, bo s\u0142abo umiem pisa\u0107. Ale kiedym przeczyta\u0142 w Gazecie list o nieprzyjaci\u00f3\u0142kach \u015bwiat\u0142a, to mi\u0119 sk\u0142oni\u0142o do wyst\u0105pienia w obronie tych bia\u0142og\u0142\u00f3w. Przytem chc\u0119 i o czem innem skre\u015bli\u0107 s\u0142\u00f3w kilka.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ot\u00f3\u017c co si\u0119 tyczy kobiet naszych, po wielkim namy\u015ble postanowi\u0142em i ja da\u0107 im przydomek, tylko zupe\u0142nie przeciwny temu, jaki otrzyma\u0142y od Antoniego J. i M. Sitki. Oni nazwali je nieprzyjaci\u00f3\u0142kami \u015bwiat\u0142a i nauki, ja za\u015b nazywam je przyjaci\u00f3\u0142kami \u015bwiat\u0142a i nauki. Sam zdrowy rozs\u0105dek przyzna\u0107 mi ka\u017ce, \u017ce u nas tak jest. Gdyby kobiety nasze by\u0142y nieprzyjaci\u00f3\u0142kami \u015bwiat\u0142a, toby\u015bmy na naszej puszczy wszyscy ju\u017c zbydl\u0119cieli, bo kt\u00f3\u017cby nas nauczy\u0142 tej modlitwy Pa\u0144skiej \u201eOjcze nasz, kt\u00f3ry\u015b jest w niebie&#8221;? Kt\u00f3\u017c dzieci\u0119 trzy lub czteroletnie prowadzi za r\u0105czk\u0119 do \u015bwi\u0105tyni Pa\u0144skiej i wskazuje mu tam ubo\u017cuchny przybytek Chrystusa Pana utajonego w Naj\u015bwi\u0119tszym Sakramencie? Kto zanosi gor\u0105ce mod\u0142y przed tron Boga za dzieckiem chorem, cierpi\u0105cem? To matka! Na 10 tysi\u0119cy ludno\u015bci mamy tu jedn\u0105 tylko szko\u0142\u0119, 12 \u0142okci d\u0142ug\u0105, 8 \u0142okci szerok\u0105, a jednak ze \u015bwiec\u0105 nie znajdzie u nas dziecka 12-letniego, kt\u00f3reby nie umia\u0142o dobrze czyta\u0107. Komu\u017c to zawdzi\u0119cza\u0107? Matce, nie komu innemu. Gdyby matka nie by\u0142a przyjaci\u00f3\u0142k\u0105 \u015bwiat\u0142a, to c\u00f3\u017cby sprzyjanie ojca pomog\u0142o? Ojca noc do chaty przyp\u0119dzi, a dzie\u0144 wyp\u0119dzi, a matka od nocy do nocy mozoli si\u0119 z dzieckiem. \u015awiadkiem jestem, \u017ce w naszych stronach zazdroszcz\u0105 sobie matki, gdy kt\u00f3rej dziecko lepiej mo\u017ce czyta\u0107 lub pisa\u0107. Taka, kt\u00f3rej dziecko mniej umie, wo\u0142a wtenczas na m\u0119\u017ca:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; A niedba\u0142ku! a taki, a owaki! Patrzaj, Mateusz\u00f3w ch\u0142opak to ju\u017c i pisa\u0107 mo\u017ce, a tw\u00f3j to b\u0119dzie chodzi\u0142 jak nieuk? C\u00f3\u017c on ci powie, jak uro\u015bnie? Powie, \u017ce mia\u0142 niedba\u0142ego ojca!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Znam kilka kobi\u00e9t, kt\u00f3re maj\u0105 m\u0119\u017c\u00f3w nieuczonych, nie umiej\u0105cych czyta\u0107; te prosi\u0142y, aby za ka\u017cdym razem, gdy b\u0119dziemy si\u0119 schodzili do czytania Gazety lub ksi\u0105\u017cki, wo\u0142a\u0107 razem i ich m\u0119\u017c\u00f3w, \u017ceby chocia\u017c pos\u0142uchali, co si\u0119 czyta. A kiedy kt\u00f3rej zachoruje dziecko lub nawet co\u015b z \u017cywiny, to zaraz \u015bpieszy do takiego s\u0105siada, kt\u00f3ry czytuje Gazet\u0119, i radzi si\u0119, co ma pocz\u0105\u0107. Mia\u0142em takie zdarzenie: Jednemu znajomemu zachorowa\u0142o dziecko na chryp\u0119 i na trzeci dzie\u0144 umar\u0142o. Po \u015bmierci tego, zachorowa\u0142o drugie. Wtedy matka owych dzieci przychodzi do mnie i opowiada ze \u0142zami o swojem strapieniu. Radz\u0119 jej, rozumie si\u0119, \u017ceby nie zwleka\u0142a, tylko co tchu \u015bpieszy\u0142a do doktora, a ona na to rzecze:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">&#8211; M\u00f3wili mi ludzie, \u017ce w takiej chorobie to niepodobna dziecka leczy\u0107, bo doktor rozrzyna ca\u0142y brzuszek i dopiero tam lekarstwem smaruje. Ale nie wierzy\u0142am temu, tylko m\u00f3wi\u0142am: P\u00f3jd\u0119 do Piotra, to on mi pr\u0119dzej co doradzi; on czyta Gazet\u0119 i r\u00f3\u017cne ksi\u0105\u017cki, to nie wprowadzi mnie w b\u0142\u0105d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">I na t\u0119 sam\u0105 chorob\u0119 zachorowa\u0142o jej jedno po drugiem troje dzieci, i wszystko troje doktor uratowa\u0142. Wi\u0119c ta kobieta tyle nabra\u0142a przekonania do Gazety, \u017ce gotowa ca\u0142y rok chodzi\u0107 boso, a ostatnie trzy ruble odda\u0107 m\u0119\u017cowi na op\u0142acenie Gazety, byle tylko j\u0105 chcia\u0142 czyta\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Lud na Kurpiach nie jest zamo\u017cny; zaledwie dw\u00f3ch albo trzech takich znajdzie si\u0119 w wiosce, kt\u00f3rzy by mieli kilkaset rubli z\u0142o\u017conych; i to tylko tacy, kt\u00f3rzy z dawnych lat zaoszcz\u0119dzili, lub po rodzicach odziedziczyli, a \u017cadnych sp\u0142at ani nieszcz\u0119\u015b\u0107 nie mieli. Teraz w ka\u017cdej wiosce prawie po\u0142owa jest takich, kt\u00f3rzy cho\u0107 nie maj\u0105 grosza zaoszcz\u0119dzonego, ale mog\u0105, jak to m\u00f3wi\u0105, brzeg do brzegu doci\u0105gn\u0105\u0107 i sype\u0142 zawi\u0105za\u0107; z pozosta\u0142ych za\u015b po\u0142owa od jednego bierze, drugiemu oddaje, i tak bied\u0119 pcha; a reszta, to mo\u017cna rzec, \u017ce tylko dogorywa i szuka zarobku w dalszych okolicach, albo zagranic\u0105. To te\u017c wychod\u017atwo tak si\u0119 tu rozpowszechni\u0142o, \u017ce nawet tacy, co nie potrzebuj\u0105, co mogliby na swojem pracowa\u0107, tak\u017ce id\u0105 w \u015bwiat za innymi. Jak tylko B\u00f3g da wiosny doczeka\u0107, to gromadami id\u0105 st\u0105d ludzie do Prus lub gdzie indziej; jedni, aby zaspokoi\u0107 g\u0142\u00f3d, okry\u0107 nago\u015b\u0107, op\u0142aci\u0107 podatki, drudzy bez potrzeby. W domu nieraz na 15, 20 lub 30 morgach pozostaje dwoje staruszk\u00f3w, co gorsza, cz\u0119sto z dwojgiem lub czworgiem ma\u0142ych dzieci; mo\u017cna wi\u0119c sobie wyobrazi\u0107, ile si\u0119 oni napracuj\u0105 i jaki skutek tej ich pracy. Wygl\u0105daj\u0105 kilku rubli od syna lub c\u00f3rki to na podatek, to na chleb lub kas\u0119, to na robotnika, i tak przez ca\u0142e lato. We wrze\u015bniu wreszcie lub w listopadzie schodz\u0105 si\u0119 synowie i c\u00f3rki do pracy ojcowskiej. Ale jaki ich powr\u00f3t? Bo\u017ce odwr\u00f3\u0107! Kieszenie najcz\u0119\u015bciej maj\u0105 puste, ale niejeden obsypany jest grzechami, jak n\u0119dzarz wszami. I u\u017cywa przez zim\u0119 o\u015bmioro lub dziesi\u0119cioro tego, co dwoje staruszk\u00f3w prac\u0105 sw\u0105 przysposobi\u0142o. Niejeden nie doczeka owego zarobku zagranic\u0105, albo nie dojdzie do domu i ginie marnie jak zwierz, nie jak cz\u0142owiek. I w tym roku by\u0142 taki wypadek na granicy w D\u0105browach. Dw\u00f3ch zosta\u0142o \u015bmiertelnie postrzelonych; odwieziono ich do szpitala do Chorzel.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Mo\u017ce kto zapyta, dlaczego niekt\u00f3rzy z dawna mog\u0105 mie\u0107 jaki\u015b grosz w zapasie, a dzi\u015b prawie nikt nie mo\u017ce nic zaoszcz\u0119dzi\u0107? Ot\u00f3\u017c postaram si\u0119 to w kr\u00f3tko\u015bci wyt\u0142umaczy\u0107. Najpierw przed trzema, a nawet jeszcze przed dwoma dziesi\u0105tkami lat ziemia dawa\u0142a tu daleko lepsze plony, bo gleba prawie w po\u0142owie by\u0142a nowo wyorana. Rodzi\u0142o si\u0119 najlepiej proso, gryka i kartofle. Po wt\u00f3re, ceny zbo\u017ca i \u017cywiny by\u0142y znacznie wy\u017csze, bo i w dalsze strony mo\u017cna by\u0142o wywozi\u0107 nie tylko zbo\u017ce, ale i byd\u0142o, i konie, i \u015bwinie, i dr\u00f3b&#8217;; wi\u0119c kt\u00f3ry gospodarz by\u0142 skrz\u0119tny, nie leniwy, i nie brak mu by\u0142o oleju w g\u0142owie, to m\u00f3g\u0142 sobie w kilka lat znaczne pieni\u0105dze z\u0142o\u017cy\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Teraz granica zamkni\u0119ta, wi\u0119c ceny spad\u0142y, przy tem ziemia si\u0119 wyczerpa\u0142a, proso i tatarka nie chc\u0105 si\u0119 rodzi\u0107, fabryk ani przemys\u0142u \u017cadnego niema, miasta handlowe daleko, a dr\u00f3g bitych w naszej okolicy niema, wi\u0119c sta\u0142a si\u0119 bieda i niedostatek. Zdawa\u0142o si\u0119, \u017ce B\u00f3g zes\u0142a\u0142 t\u0119 kl\u0119sk\u0119 za grzechy na ca\u0142y \u015bwiat, a\u017c tu dowiadujemy si\u0119 z gazet, \u017ce w innych okolicach nie tak \u017ale jest, jak u nas, bo ludzie daleko lepiej sobie radz\u0105. Wi\u0119c i my teraz chciwie si\u0119 bierzemy do czytania, o\u015bwiecamy si\u0119 i ju\u017c lepiej nam si\u0119 wiedzie. Grunta piaszczyste, kt\u00f3re mieli\u015bmy prawie za nic, teraz najlepiej nam si\u0119 op\u0142acaj\u0105, bo siejemy \u0142ubin, a na \u0142ubinie \u017cyto doskonale si\u0119 rodzi. Sprowadzamy nasiona warzyw, marchew pastewn\u0105, buraki, seradel\u0119, koniczyn\u0119, i wszystko nie\u017ale nam si\u0119 udaje. A najwi\u0119kszy plon zbieramy z czytania. Mi\u0142o\u015b\u0107 i ufno\u015b\u0107 wzajemna jakby z pod ziemi wyrasta; ustaj\u0105 k\u0142\u00f3tnie, swary, obmowy. Przed kilku laty, gdy si\u0119 trafi\u0142o by\u0107 w s\u0105dzie gminnym, to a\u017c \u015bciany p\u0119ka\u0142y od t\u0142umu ludzi, a to wszystko za wymys\u0142y, za potwarze, za szkodnictwo; ten temu zaora\u0142, ten temu zasia\u0142; tam kumy, czy s\u0105siadki podar\u0142y si\u0119 o w\u0142asne dzieci, o kury, lub \u015bwinie. A dzi\u015b, Bogu dzi\u0119ki, po s\u0105dach o byle co si\u0119 nie w\u0142\u00f3cz\u0105, wi\u0119cej sobie wierz\u0105, s\u0105siad s\u0105siada w potrzebie i bez rewersu poratuje kilku rublami. W og\u00f3le w g\u0142owach si\u0119 ludziom rozja\u015bni\u0142o, w zabobony nie wierz\u0105 i nie pozwol\u0105 si\u0119 ju\u017c wyzyskiwa\u0107 ani oszustom, ani spekulantom, ani nikomu innemu. S\u0142owem, \u015bwiat\u0142o i post\u0119p w\u015br\u00f3d nas si\u0119 szerzy, a najwi\u0119cej przyczyniaj\u0105 si\u0119 do tego kobiety. One i dzieci dobrze wychowuj\u0105, i nas, doros\u0142ych zach\u0119caj\u0105 do nauki, do pracy nad sob\u0105 samymi.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Czytelnik <em>Piotr Kaczy\u0144ski<\/em>. Dylewo<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u0179r\u00f3d\u0142o: &#8222;Gazeta \u015awi\u0105teczna&#8221;,1901, nr 1069.<\/p>\n<p>P.s. Ten cenny list\u00a0z czerwca 1901 roku, w ciekawy spos\u00f3b pokazuje jak \u00f3w znany kurpiowski dzia\u0142acz ruchu ludowego widzia\u0142 kobiety i ich rol\u0119 w \u017cyciu codziennym.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<div style=text-align:left;><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Z Puszczy Kurpiowskiej, w guberni \u0142om\u017cy\u0144skiej. Od lat kilku czytuj\u0119 w Gazecie z wielk\u0105 przyjemno\u015bci\u0105 listy z r\u00f3\u017cnych okolic i mia\u0142em ch\u0119\u0107 poda\u0107 r\u00f3wnie\u017c jak\u0105 wiadomo\u015b\u0107 z naszej okolicy; waha\u0142em si\u0119 jednak, bo s\u0142abo umiem pisa\u0107. Ale kiedym przeczyta\u0142 w Gazecie list o nieprzyjaci\u00f3\u0142kach \u015bwiat\u0142a, to mi\u0119 sk\u0142oni\u0142o do wyst\u0105pienia w obronie tych bia\u0142og\u0142\u00f3w. Przytem chc\u0119 i o czem innem&#8230; <a href=\"http:\/\/edabrowka.net\/?p=4502\">Read more &raquo;<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":4472,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[2],"tags":[],"class_list":["post-4502","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-ciekawostki"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/edabrowka.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/4502","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/edabrowka.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/edabrowka.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/edabrowka.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/edabrowka.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=4502"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/edabrowka.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/4502\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/edabrowka.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/4472"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/edabrowka.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=4502"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/edabrowka.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=4502"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/edabrowka.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=4502"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}