Patriotyczny obraz

      Możliwość komentowania Patriotyczny obraz została wyłączona

We wspomnieniach Henryka Dąbrowskiego – wówczas kilkuletniego chłopca, odnajdujemy piękny fragment – akcent z domu państwa Parzychów /mieszkańców Dąbrówki podczas II wojny światowej/, o wydarzeniach z sierpnia 1920 roku:

„…w domu na jego łóżkiem wisiał duży obraz pod tytułem „Cud nad Wisłą w 1920 roku”. Wierzyłem w takie rzeczy, więc bardzo przyglądałem się temu obrazowi, szukając szczególnie Pana Boga i Jego Syna Jezusa Chrystusa oraz Matki Bożej. Była najwyżej obrazu z sterując z niebios w obłokach chmur, w towarzystwie aniołów i tysięcy ledwie widocznego wojska zwężającego się w dół o kończącego się ognistą strzałą wpadającą w nurt rzeki Wisły. Na ziemi, nad Wisłą w zielonych mundurach żołnierze Polscy z karabinami z nasadzonymi na sztorc bagnetami atakują nieprzyjaciela. Jeden z nich kłuje bagnetem w brzuch żołnierza z gołą głową trzymającego mocno czerwoną chorągiew. Musi go strasznie boleć, jeszcze gorzej niż leżącego na łóżku Józiaka noga. Po co oni to robią. Czyż nie mogą porozmawiać i pogodzić się? Żyć w zgodzie i przyjaźni, jak sąsiad z sąsiadem? Wyżej z lewej pochylony, biegnący polski piechur , w rogatywce z nasadzonym bagnetem, sadzi długimi susami wypatrując swojej ofiary ataku. Nieco z tyłu, po środku , jakiś cywil w niebieskim rozpiętym płaszczu, z wyciągniętą w górę ręką, w której trzyma krzyżyk, na czele kleryków, harcerzy i młodzieży uzbrojonej w bagnety i noże, razem z naszym wojskiem rwie do przodu, do zwycięstwa. To ksiądz Ignacy Skorupka, przełożony Seminarium Duchownego w Warszawie – objaśniła mi matka. Na dole, po prawej, porzucony ciężki karabin maszynowy….” – Henryk Dąbrowski, Drogami Kurpiowszczyzny, t.1. s. 88, Rozogi 1997, maszynopis.

Download PDF