Smutny obraz

      Możliwość komentowania Smutny obraz została wyłączona

Przemijanie jest rzeczą oczywistą. Wiemy, że nie ma przed tym ucieczki. Po śmierci człowiek składany jest w grobie i to miejsce ma być na wieki pozostawione w spokoju. Z tej racji cmentarz powinien być w poszanowaniu ludzi żyjących. I tak jest w miejscach, gdzie grobami przodków opiekują się ich potomkowie. Ale co się dzieje z grobami, kiedy zabraknie ich opiekunów lub też są oni wyśmiewani?

Kolejny raz postanowiłem odwiedzić Długi Kąt i znajdujący się tam cmentarz Mariawitów. Smutny to obraz braku zwykłego szacunku człowieka do człowieka. Samoistnie ciśnie się pytanie, czy to przystoi ludziom wierzącym? Poniżej treść napisu na zdewastowanej tablicy informacyjnej, który z trudem jeszcze można odczytać:

 „W 1907 roku jeden z mieszkańców Długiego Kątu gospodarz Franciszek Gromadzki, zbudował we wsi drewnianą kaplicę służącą jako świątynia nowej parafii Starokatolickiego Kościoła Mariawitów. W miejscu zaś, w którym stoisz przy dawnej drodze do Tatar wytyczono tu cmentarz funkcjonujący do 1945 roku i przeniesieniu kaplicy do Brzozówki. Na cmentarzu spoczęło około 100 wiernych z okolicznych wiosek. Z czasem na wiele lat o cmentarzu zapomniano i uległ on całkowitej dewastacji. Po 60 latach renowację cmentarza przeprowadziła młodzież z nieformalnej grupy „PASJIONACI HISTORI”.

Czekamy na działania IPN także w tym temacie.

 

Download PDF