Bardzo cieszy fakt, że w naszym kościele powoli powraca piękny zwyczaj śpiewu Godzinek o Niepokalanym Poczęciu NMP. Jakiś czas temu, lokalne Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne „Barć” podjęło próbę ich reaktywacji. Chociaż wówczas próba ta, nie przyniosła w pełni spodziewanego rezultatu, to z biegiem czasu, zasiane ziarno obumarło i zaczęło kiełkować. Śpiew Godzinek zaczął powracać i jest obecny coraz częściej w parafialnej świątyni. Z uwagi na odmawiany przez parafian Różaniec, nie śpiewa ich się przed niedzielną poranną Eucharystią, ale ma to miejsce przy okazji różnych świąt przypadających w tygodniu – zwłaszcza maryjnych. Coraz więcej wiernych z radością i z głębi serca wyśpiewuje przymiotu tajemnicy Niepokalanego Poczęcia NMP.
W przypadku Godzinek mamy do czynienia ze swoistym fenomenem, nie mającym równego sobie, bowiem zostały one napisane z myślą o uzasadnieniu wiary prostego ludu, językiem i formą, która im najbardziej odpowiadała, a mianowicie śpiewem ludowym. Śpiew ten zawiera dużą ilość symboli i obrazów religijnych zaczerpniętych wprost ze Starego Testamentu, opisującymi przymioty Maryi. Dopełnia go fantastyczny, staropolski, nieco archaiczny dla nas język.
Zwyczaj śpiewania tego pięknego tekstu w naszej Ojczyźnie uświęcony wielowiekową tradycją, należy kultywować, aby podtrzymywać w sobie żywą wiarę katolicką. Jest on nieodzowny zwłaszcza w naszym kurpiowskim Sanktuarium Maryjnym. Śpiewajmy więc je coraz częściej w naszej wspólnocie parafialnej i nie tylko.
/K.Bulak/

