W dniu dzisiejszym otrzymaliśmy odpowiedź od Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Warszawie Delegatura w Ostrołęce na prośbę z dnia 22.07.2019. Z treści odpowiedzi i informacji uzyskanych podczas wizyty w Delegaturze w Ostrołęce, jednoznacznie wynika, iż wszelkie działania związane z dokumentowaniem i konserwacją zabytków powinny mieć swój początek w podstawowej jednostce samorządu terytorialnego, w tym przypadku na poziomie gminy. Za stan zabytku odpowiada właściciel terenu na którym on się znajduję. Fakt, każda instytucja ma swoje kompetencje, ale początek u właściciela gruntu – zabytku.
Zatem trudno zgodzić się z stanowiskiem Dyrektora CK-BiS w Lelisie z dnia 19 czerwca 2019 iż „Zgodnie z ustawą o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, podmiotami właściwymi są organy administracji publicznej ( art. 4 ustawy), ze szczególnym uwzględnieniem wojewódzkiego konserwatora zabytków. W mojej ocenie, Państwa cenna inicjatywa winna być skierowana do konserwatora zabytków, aby ten- zgodnie z właściwością ustawową- dokonał niezbędnych czynności w tym również inwentaryzacji”.
Ciekawym jest tu także fakt, usunięcia ze strony głównej CK-BiS w Lelisie Statutu tej instytucji samorządowej, po tym jak powołano się na jego zapisy mówiące o zadaniach CK-BiS w tym zakresie. Stanowisko CK-BiS, pomimo później zgłaszanych jeszcze wniosków nie uległo zmianie.
Czyżby, w świetle powyższego, kompetencje kierownictwa tej instytucji, nie wyglądały najlepiej? W tej sytuacji mija się z celem dalsze kontynuowanie prac zmierzających do ochrony lokalnych zabytków i dóbr kultury.. Bez właściwego klimatu, kolejna, cenna oddolna inicjatywa wydaje się być skutecznie zablokowana. Na pozór zmieniły się nieco czasy, ale pewne mechanizmy wydaje się być, że mają się nadal dobrze. Może nadejdzie bardziej właściwy czas ku temu? Ale do tego czasu, wiele dóbr lokalnej kultury zniknie bezpowrotnie. Czy stać nas na to? Warto dla przykładu podać chociażby cmentarz w Długim Kącie. Jak się okazuje, właścicielem terenu tego cmentarza jest nasza gmina, a jego obecny stan w żadnym stopniu nie przynosi nam sławy. Zwykły szacunek do człowieka zobowiązuje do zadbania o te miejsce spoczynku. To przecież nasi przodkowie. Kultura to nie biznes i ekonomia polityczna. Smutne to, ale….

