Ku wspólnemu dobru

      Możliwość komentowania Ku wspólnemu dobru została wyłączona

Obserwując wczorajsze obrady Rady Powiatu w Ostrołęce, w tym wystąpienia zaproszonych gości,  samorzutnie nasuwa się myśl o sensowności powiedzenia, iż „o swoje to my najlepiej zadbamy”. Odnosi się wrażenie, że kolejna przedwyborcza księga obietnic rośnie, nie jest ważne co obiecujemy, ważne, aby było to skuteczne w dostaniu lub utrzymaniu się przy władzy. Potem znajdzie się temat zastępczy i jakoś pójdzie dalej. Jak widać pewne stare sprawdzony mechanizmy działają.

zamyślenia-2[1] - KopiaNa sesji obecny był gość specjalny –  minister cyfryzacji Marek Zagórski i towarzyszący mu poseł Arkadiusz Czartoryski. Z wypowiedzi ministra dowiadujemy się m.in. o budowie infrastruktury światłowodowej. Temat żywy od dobrych kilku lat, zwłaszcza przed każdymi wyborami.

Nowoczesny światłowód już mamy w ramach marszałkowskiego zadania „Internet dla Mazowsza”. I co? Leży sobie spokojnie co najmniej 5 lat. Pytania, petycje mieszkańców w tym temacie trafiają w próżnie. Jak dotychczas nikt nie jest w stanie precyzyjnie określić kto, kiedy i na jakich zasadach doprowadzi owe zadanie do końca. W jednych gminach coś tam działa, w innych nikt nic nie wie. Zatem, gdzie tkwi  rzeczywisty problem  i jaka jest prawda?

Podobnie jest obecnie z tematem dopłat suszowych. W sąsiadujących gminach jest różnie, są lub nie ma, w jednych wcześniej, w drugich później. Tu tylko do upraw kukurydzy, w innych i do  kukurydzy i do łąk i pastwisk. A przecież to tylko jeden i ten sam mały kurpiowski powiat.

Przywracanie połączeń autobusowych podobnie, Jedne gminy wchodzą w pilotażowy program inne nie. Dlaczego? Trzeba wiedzieć, że obecne działania w tym zakresie mają jedynie charakter pilotażowy /do końca roku/, potem zostaną podjęte konkretne decyzje. Ale to już po wyborach.

Fundusz sołecki to także cenne narzędzie aktywizacji społeczeństwa. Dla jednych wspólnot to okazja do ożywienia, budowania jedności, poprawy warunków zamieszkiwania itp. Inni zaś, od lat przeznaczają go na przysłowiowy remont dróg. Ale to już są suwerenne decyzje poszczególnych sołectw.

Jak zatem dobitnie widać, istota naszych decyzji wyborczych jest niezmiernie ważna, zwłaszcza tych na najniższym szczeblu. Jeśli wybierzemy prawdziwszych gospodarzy, którzy żyją i czują ducha swych małych ojczyzn, wówczas jest realna nadzieja, że nasze regiony będą się rozwijać. W przeciwnym razie, będzie to jedynie chocholi taniec z Wesela Wyspiańskiego i oby jego czas był krótki.

/K.Bulak/

Download PDF