W dniach, w których czcimy pamięć naszych zmarłych przodków, w dniach największego święta miłości i wspomnień, nie można pominąć naszego parafialnego cmentarz,a, tak drogiego naszym sercom. Wszak owe miejsce cmentarne, miejsce mogił, tyle mieszczy w sobie smutku, tyle łez, tyle piętna bólu pozostawiają w duszach żyjących. Mimo to, mówi ono nam o nadziei życia wiecznego.
Nie sposób przywołać tu wszystkich, ale warto chociażby zatrzymać się na chwile wobec tych, których ostatnio przyjęła w swe ramiona dąbrowska ziemia. Początek roku przyniósł nam smutną wieść o śmierci ś.p. Doroty Bacławskiej, która w kwiecie wieku powróciła do Pana, po długiej i ciężkiej chorobie. W minionym roku pożegnaliśmy także m.in.:Genowefę Chrostowską, Halinę Olbryś, Henryka Ejzemberg, Józefa Prusińskiego, Helenę Denkiewicz, Eloonorę Mąka, Józefa Kamiński i Halinę Doreńską.
Niech Pan da Niebo wszystkim zmarłym.

