Kurp, „który nie miał czasu umierać”.

      Możliwość komentowania Kurp, „który nie miał czasu umierać”. została wyłączona

Na koncie Ośrodka Dokumentacji i Studium Pontyfikatu Jana Pawła II w Rzymie odnajdujemy poniższy wpis o bracie Zeno /Władysław Zebrowski ur. w wiosce Surowe k. Myszyńca/:

78265064_2659480137434503_6285831955074252800_o„Pielgrzymka Jana Pawła II do Japonii i spotkanie z bratem „który nie miał czasu umierać”
Jan Paweł II przybył do Japonii 23 lutego 1981 r. Cesarz Hirohito wykonał rzadki gest szacunku, witając Papieża w drzwiach pałacu cesarskiego. Po raz pierwszy cesarz przyjął przywódcę innej religii. Najbardziej wzruszającym spotkaniem była wizyta JPII u brata Zeno, polskiego franciszkanina-misjonarza, który przybył do Japonii z  Maksymilianem Kolbem latach 30. Po wojnie brat Zeno stał się opiekunem ofiar bomby atomowej oraz wykolejeńców i sierot włóczących się po nędznych ulicach Tokio, zbierał tych ludzi z chodników i opiekował się nimi. Br. Zeno, który miał przeszło 90 lat i chorował, był niemal głuchy. Gdy #JPII pochylił się nad jego łóżkiem, starzec zapytał, czy jest polskim Papieżem? Gdy ten potwierdził, po policzkach br. Zeno popłynęły łzy. Wszyscy w pokoju mieli łzy w oczach, gdy Papież uścisnął wiekowego franciszkanina i łagodnie głaskał go po głowie. Japońskie gazety pisały od wielu lat, że br. Zeno, którego świętość zyskała mu ogromny szacunek, co było rzadkością w stosunku do człowieka z Zachodu, „nie ma czasu umierać”. Teraz jeden z „braci naszego Boga”, jak dramaturg Wojtyła nazwał pełnego poświęcenia br. Alberta Chmielowskiego, mógł umrzeć jako bardzo szczęśliwy człowiek”.


Ps. Pani Marianna Pędzich z Szafarczysk to bliska krewna brata Zeno, od której możemy się dowiedzieć wiele ciekawostek z życia brata, tu na Kurpiach i nie tylko.

Download PDF