Czyżby drenowanie gminnej kasy?

      Możliwość komentowania Czyżby drenowanie gminnej kasy? została wyłączona

Najważniejsza sesja Rady Gminy w Lelisie tuz przed nami. 30 grudnia  o godz.12.00 radni zasiądą, by podjąć uchwałę budżetową na rok 2020 r. Nieco wcześniej, na godz. 10.00 zaplanowane jest wspólne posiedzenie Komisji. W agendzie obrad znalazły się także dwa istotne punkty. W punkcie 13 radni podejmą uchwałę w sprawie podwyższenia dla siebie diet. Natomiast 14 punkt posiedzenia, to temat podwyżki diet dla sołtysów i zwrot kosztów podróży.

Mając na uwadze informacje o napiętym budżecie gminnym, te dwa punkty wydają się być nieco kontrowersyjne. Zwłaszcza, że sołtysi dwukrotnie wycofali już swój wniosek o podwyżki diet dla siebie, rezygnując jednocześnie z otrzymywania incasa za zebrane podatki. De facto nie był więc to wniosek o podwyżkę diet, ale o nieco inną rekompensatę za ich pracę społeczną. Pracę, która wymaga dużego zaangażowania pracy, sił, środków, zdrowia i odbywa się kosztem najbliższej rodziny.

Kto zatem jest inicjatorem wniosku o podwyżki diet dla radnych i jaka jest jej  wysokość i uzasadnienie? Opinia publiczna, jak dotychczas nie została o tym poinformowana. Czym jest podyktowany ten wniosek i czemu ma on służyć? Czy prawidłowy gospodarz budżetu domowego, jeśli on jest napięty, nie rezygnuje najpierw z własnych egoistycznych przywilejów, by ratować dobro wspólne? Czym zasłużyli sobie radni na proponowaną podwyżkę? Gdzie są nowi inwestorzy,  tereny inwestycyjne i miejsca pracy? Jakie rozwiązano pilne potrzeby mieszkańców? Czy obniżono lokalne podatki? Jak zachęcono młodych do zamieszkania na terenie gminy, zwłaszcza w miejscowościach peryferyjnych? Jaki jest stan oświaty? To tylko niektóre z pytań, odpowiedzi na które mogą dać uzasadnienie – lub też nie, potrzeby podwyżki diet dla radnych.

Warto tu także przytoczyć słowa art. 23a  ustawy o samorządzie gminnym, Brzmi on:

Przed przystąpieniem do wykonywania mandatu radni składają ślubowanie:
„Wierny Konstytucji i prawu Rzeczypospolitej Polskiej, ślubuję uroczyście obowiązki radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie dobro mojej gminy i jej mieszkańców.”

Wielu też dodaje słowa:

„Tak mi dopomóż Bóg”

Czy zatem, w obecnych realiach gminnych podwyżka diet radnych, to faktyczne działanie na rzecz dobra gminy i jej mieszkańców? Czy nie nosi to znamion drenowania budżetu gminy, bez realnych efektów pracy? Pełnienie tego rodzaju służby społecznej w żaden sposób nie upoważnia do tego rodzaju działań. Obserwując rzeczywistość gminną, należy przypuszczać, iż uchwała w tym zakresie przejdzie. Zapewne nie jednogłośnie, ale zostanie uchwalona, zgodnie z wolą i celem wnioskodawcy.

Słyszy się tu i ówdzie, o miłości radnych do swych małych Ojczyzn. Jak wiemy prawdziwa miłość stawia też i wymagania. W przeciwnym razie jest o egoizm. Może więc  praca radnych na rzec budowania swych małych Ojczyzn powinna odbywać się charytatywnie? Może zaniechać pokusy decyzji o podniesieniu sobie diet, a zaoszczędzone środki wydatkować bardziej racjonalnie, dając jednocześnie przykład odpowiedzialnej postawy, jak to przecież uczyniła większość sołtysów. Nie sposób mówić tu o obniżeniu diet, ale jedynie o zachowaniu status quo i „zaoszczędzone” fundusze przeznaczyć na rozwój gminy.

Należy zgodzić się, że radni którzy rzetelnie wykonują swoje obowiązki, a są tacy i u nas, zasługują na stosowne wynagrodzenie. W wielu przypadkach rodzą się jednak uwagi i wątpliwości. Nie ustrzegliśmy się niestety też i tzw. „kwitujących radnych”. Cóż, być może  najważniejsza jest ilość cyfr na koncie, a nie dobro ogółu, honor, szacunek, czy zwykła ludzka przyzwoitość?

Bycie radnym to czytanie ze zrozumieniem bardzo wielu różnorakich dokumentów. Spotykanie się z ludźmi, pomoc w załatwianiu dla nich różnych spraw, monitorowanie ważnych społecznie tematów, pisanie pism, bywanie na niezliczonych spotkaniach mniej i bardziej oficjalnych. Ale przede wszystkim na uczenie się. Wciąż nowych przepisów, tematów, spraw… Trzeba pamiętać twarze, liczby, szczegóły, dokumenty… Bycie radnym to społecznie odpowiedzialna praca.

Obserwacja pracy Rady Gminy w Lelisie wyłania jej rzeczywisty obraz. Wystarczy zerknąć na materiały znajdujące się na stronie internetowej UG Lelis. Fakty mówią same za siebie i nie sposób z nimi dyskutować. Ale też w gronie naszych radnych są samorządowcy aktywni, zadający pytania, składający wnioski i zapytania, pomagający ludziom, troszczący się o ich potrzeby, działający społecznie i mający dobry kontakt z mieszkańcami. Docenienie tego rodzaju pracy radnego i sołtysa to nasz obowiązek, ale czy wobec wszystkich? Na wiele sposobów można i trzeba godnie wynagrodzić tych aktywnych, ale nie promować inne postawy.

Download PDF