- Cnotliwa żona, matka, rządna gospodyni, Męża, dzieci, domowych, szczęśliwym czyni.
- Zniewalać trzeba ludzi do cnoty, do złego i tak dosyć ochoty.
- Więcej tonie ludzi w kuflu, aniżeli morzu.
- Lepsze oko swoje, niźli cudzych dwoje.
- Wiele słysz, mało mów, jeśli chcesz byś był zdrów.
- Szkodniej trzewika niż nogi, mówi skąpy i ubogi.
- Kto gardzi słowy prostemi, Tego trzeba dębowemi.
- Kto się nie dłuży, żywot swój przedłuży.
- Kto nie umie być dobrym mężem, ojcem, sąsiadem i przyjacielem, Ten też nigdy nie będzie dobrym obywatelem.
- Chleb chociażby z solą, byle z dobrą wolą.
- Co bardziej dokuczy, to rychlej nauczy.
- Dola z nami, czy niedola, to bądź Boże Twoja wola.
- Jest li że na tern dosyć, że ciało ubrane, kiedy na miłej duszy wszystko odrapane.
Źródło: Czytelnia Niedzielna25.09.1857 rok

