Raz jeszcze – wojenne karty Dąbrówki

      Możliwość komentowania Raz jeszcze – wojenne karty Dąbrówki została wyłączona

Pan Jacek Czaplicki, jest osobą dzięki której możemy wybrać się w podróż w czasie i szerzej odkryć karty dziejów naszych stron z lat Wielkiej Wojny. Okres I wojny światowej, dzięki analizie kronik, dokumentów i fotografii staje się coraz bardziej poznany. Ten czas przybliża nam obecna nieustanna praca autora facebookowych postów na koncie Rowerem wokół Ostrołęki i www.moja-ostroleka.pl. Owoce tej mozolnej pracy, to nieocenione źródło i skarbnica wiedzy o tym okresie, za które winniśmy być wdzięczni temuż społecznemu badaczowi lokalnych dziejów. Poniżej, jedynie kilka drobnych fragmentów i zdjęć z jego pracy związanych z Dąbrówką.

plebania„W nocy na 19 lipca patrole ustaliły, że Rosjanie opuścili swoje pozycje. Stanowiska te szybko zostały zajęte. Niedługo później wkroczyliśmy do wsi Dąbrówka i Szkwa. A w nich nadal było pełno żywych kurczaków, kaczek, baraniny i innego bydła, których Rosjanie nie byli w stanie w pośpiechu wyrżnąć i zniszczyć przed naszym nadejściem. Był to mile widziany dodatek do żywności w kuchni polowej. W dalszej części dnia obyło się bez żadnych szczególnych wydarzeń… W nocy na 19 lipca patrole ustaliły, że Rosjanie opuścili swoje pozycje. Stanowiska te szybko zostały zajęte. Niedługo później wkroczyliśmy do wsi Dąbrówka i Szkwa… /źródło: 01.11.2019 Mała wojna, część 8: Letnia Ofensywa 1915

„Dolina Szkwy w tym rejonie to nizina o szerokości 1-3 km, częściowo podmokła. Najwyżej położone tereny wznoszą się często 10-12 m nad lustrem rzeki. Tutejsze wioski są wydłużone, ciągną się nieraz przez kilka kilometrów wzdłuż przebiegającej przez nie drogi. Często nawet domy są usytuowane tylko po jednej stronie drogi. Tylko wieś Dąbrówka miała kościół i plebanię, które później posłużyły jak zakwaterowanie dla sztabu 75. Rezerwowej Dywizji Piechoty. Rejon ten robi znacznie lepsze wrażenie niż wsie bliżej granicy z Prusami. Były tu żyzne pola i bujne łąki. Jednak domy pozornie zamożnych rolników również były biednie wybudowane”. /źródło: 01.11.2019 Mała wojna, część 8: Letnia Ofensywa 1915/

„W bitwie o przełamanie obrony na rzece Narew, Regiment zapłacił sporą daninę krwi swoich żołnierzy i stracił dowódcę, który odnalazł swoje ostatnie miejsce spoczynku na cmentarzu we wsi Dąbrówka, gdzie został pochowany ze wszystkimi honorami wojskowymi w obecności dowódcy dywizji.” /14.11.2019 r. Śmierć Komendanta: 1 sierpnia 1915 – Oberstleutnant Hugo Janke/

Oddziały 120. Regimentu stacjonowały we wsi Dąbrówka pięć dni, aż do 2 sierpnia… Rozpogodziło się, wróciło słońce. Aby zwiększyć komfort i gotowość do wymarszu, budowano chaty z pni drzew i mchu, a namioty wysuszono i spakowano. Wykopano również studnie. W jednej z nich już na głębokości 1-2 metrów natrafiono na czystą, dobrą, pitną wodę. Drewna też nie brakowało. / źródło:  24.11.2019 r. Walki o przyczółek nad Narwią/.pogrze

„Z kronik 75. Dywizji: „Dolina Szkwy w tym rejonie to nizina o szerokości 1-3 km, częściowo podmokła. Najwyżej położone tereny wznoszą się często 10-12 m nad lustrem rzeki. Tutejsze wioski są wydłużone, ciągną się nieraz przez kilka kilometrów wzdłuż przebiegającej przez nie drogi. Często nawet domy są usytuowane tylko po jednej stronie drogi. Tylko wieś Dąbrówka miała kościół i plebanię. Rejon ten robi znacznie lepsze wrażenie niż wsie bliżej granicy z Prusami. Były tu żyzne pola i bujne łąki. Jednak domy pozornie zamożnych rolników również były biednie wybudowane.

Plebania ta od 19 lipca do 4 sierpnia była siedzibą sztabu generała von Seydewitza, dowódcy 75. Dywizji, a od sierpnia dowódcy „Korpusu Seydewitza”. / źródło: 28.11.2019 r. Plebania w Dąbrówce/.


Zamieszczone fotografie pochodzą ze zbiorów Jacka Czaplickiego, bądź też zostały mu udostępnione mu z rodzinnych archiwów.

Download PDF