Kurpiowska szopka

      Możliwość komentowania Kurpiowska szopka została wyłączona

Wisła, miesięcznik geograficzno-etnograficzny T.9, z roku 1895, przynosi ciekawy artykuł „Szopka w Myszyńcu”. W precyzyjny sposób ukazuje obraz szopki w starym, myszynieckim kościele. Szopka ta, według najstarszych wówczas Kurpi była niezmienna od lat. Zawierała obowiązkowe regionalne akcenty: niebieską wstęgę, figury dwóch Kurpiów i Matkę Boską w ubiorze regionalnym. Poniżej fragment artykułu obrazującego zwyczaje kurpiowskie związane z ową szopką.

„…Podczas nabożeństwa z obu stron tej szopki palą się świece..  Bractwo, zapaliwszy świece, zbiera na światło z okazji tej szopki, a lud dość chętnie daje. I w ogóle mają Kurpie do tej szopki nabożeństwo, by uczcić przychodzącego na świat dla odkupienia ludzkości Boga, które go tu widzą wyobrażonego. Przychodząc do kościoła, czy to w dzień świąteczny, czy nawet powszedni, przystępują do owej szopki, zakołyszą trzy razy kolebką z Panem Jezusem i dają jakąś ofiarę: pieniądze na światło, albo coś w naturze. Najczęściej dają len, gdyż jest przekonanie wśród ludu, że kto zaniesie len do Pana Jezusa, to mu się duży urodzi…” – s. 123

Download PDF