O tym, że mieszkańcy wsi mieli wysokie poczucie społecznej odpowiedzialności niech świadczą poniższe słowa Antoniego Hebrowskiego p.o. Naczelnika Wydziału Gospodarki w Ministerstwie Spraw wewnętrznych, Warszawa 20 lipca 1936 roku. napisane w przedmowie książki „Świadczenia w naturze”,:
„W społeczeństwie polskim, zwłaszcza na wsi, istnieje duże zrozumienie dla wspólnych potrzeb miejscowych. Dlatego też ludność nie skąpi świadczeń te cele tych potrzeb, i to zarówno świadczeń pieniężnych, jaki świadczeń w naturze. Tego rodzaju daniny publiczne, jak np. opłaty drogowe, wpływają jeszcze i w okresie obecnego przesilenia gospodarczego nieraz w 100%, gdyż ludność widzi doraźny rezultat swoich świadczeń w postaci ulepszonych dróg, chętnie więc łoży na te cele. tzw. „dobrowolne składki“ na różne cele gminne, zwłaszcza zaś na budowę szkół, dość powszechne w latach dobrej koniunktury gospodarczej, spotkać można na wsi jeszcze i dzisiaj, jakkolwiek sytuacja finansowa rolników jest bardzo ciężka…”
Słowa te, są niejako i obecnym ustawicznym zobowiązaniem społecznym.

