Wakacje, to czas odpoczynku, relaksu, poznawania nowych ludzi miejsc. Pomimo trwającej nadal epidemii koronawirusa, warto chociaż na chwilę opuścić własne miejsce zamieszkania i poznać najbliższą okolice.
Ostatni wypad do Augustowa, Suwałk oraz do Tykocina – niedoszłej stolicy polski, po raz kolejny uświadomiły, iż powiedzenie „cudze chwalicie, swego nie znacie„, często sprawdza się. Jak mówią: „podróże kształcą” , tak też było i tym razem.
Piękne tereny Augustowa i jego okolice wprawiają każdego w zachwyt, kto ujrzy ten cud natury. Augustowskie noce nadal zachwycają swym urokiem. Sanktuarium Maryjne w Studzienicznej uświadamia człowiekowi, iż można wiele, trzeba jedynie naprawdę chcieć. Podróż kolejką wąskotorową wzdłuż jeziora Wigry przenosi podróżnych tajniki puszczy. W Bartniczym Dole ujrzymy chociażby starą prawdziwą barć. Tykocin i jego zamek, to kawałek chlubnej historii Polski, który tak mało znamy.
O tym wszystkim wkrótce szerzej, a tymczasem kilka zdjęć z tych stron. Dziedziniec zamku w Tykocinie, barć w jednym z gródków Augustowa i pomnik św. Jana Pawła II w Studzienicznej.


