Nieopodal Augustowa znajduje się Sanktuarium Matki Bożej Studzieniczańskiej. To tu 9 czerwca 1999 roku swój ślad zostawił największy Polak naszych czasów św. Jan Paweł II – Papież. Jak sam mówił „Byłem tu wiele razy, ale jako Papież po raz pierwszy i chyba ostatni”. Tutejsze piękno przyrody zachwyca, a cześć oddawana Maryi w tym miejscu skłania do refleksji.
Już przy samym wejściu na teren Sanktuarium wszystkich wita duża i czytelna tablica informacyjna ukazująca m.in. życie duchowe tego miejsca. Drewniana świątynia zachwyca oryginalnym puszczańskim wystrojem, czystością, otwartością. Na placu przykościelnym wiele ławek, które zapełniają wierni i turyści, zwłaszcza podczas Eucharystii i nabożeństw. Wszystko z drewna: kościół, ogrodzenie, dzwonnica, zabudowania, ławki. W drodze do Kaplicy na wyspie mijamy piękny polowy ołtarz, drewniano-kamienną drogę krzyżową, wymowną łódź Piotrową i równie głęboki w treści krzyż z głazem, upamiętniający 100 – rocznicę urodzin Jana Pawła II. To dar leśników Puszczy Augustowskiej. Całość z Puszczy i wkomponowane w Puszczę. Czystość i porządek na każdym kroku.
Dalej żwirowa ścieżka wiedzie nas na wyspę i znajdującej się tam cudowna studnia. Nad brzegiem jeziora pomnik Pielgrzyma z Watykanu. Wokół kaplicy mnóstwo wody, zieleni, ławek. Wszystko ma swój wydźwięk. Nawet tuje przypominają kielich do sprawowania Eucharystii. Piękna kaplica dopełnia wrażenia duchowe.
Patrząc na to wszystko samoistnie nasuwa się obraz i myśl o naszym Dąbrowskim Sanktuarium. U nas też puszcza, drewno, natura, przyroda, Matka Boża i podążające do niej dzieci. Co jeszcze winniśmy uczynić, aby godniej i piękniej wielbić naszą Matkę, rozwijać się duchowo i zachęcać innych by przybywali do nas, do Matki Boskiej Dąbrowskiej Królowej Ludu Kurpiowskiego, Patronki Leśników i Pszczelarzy? A może też jeszcze nieco podejrzeć innych?

