Poniżej ciekawy fragment recenzji książki „Ostatni zrzut” ks. Stanisława Tworkowskiego, autorstwa Juszkiewicza Ryszarda:
„…Autor recenzowanej książki ma „Boży dar” objaśniania trudnych prawd Ewangelii w sposób prosty, ilustrując je bogatymi faktami ze swojego życia. Dzięki temu jego tezy przenikają do czytelnika w sposób najbardziej skuteczny. A oto niektóre z jego bogatych prawd i spostrzeżeń: „Chyba żaden okres historyczny nie wydał tylu moralnych potworów i nie upodlił się tak zbrodniami, jak wiek dwudziesty”. Owo stwierdzenie wydaje się jeszcze bardziej prawdziwe i … przerażające, jeśli do zbrodni Hitlera i jego pomocników doda się zbrodnie Stalina i jego opryczniny, jak też zbrodnie popełnione przez Czerwonych Khmerów, zbrodnie w Afganistanie, Angoli, Iranie, Iraku i Bóg wie, gdzie jeszcze. „Gdzie jest źródło upadku duszy, zaniku człowieczeństwa” – zadaje Autor dramatyczne pytanie, gdy nie do końca wszystko wydaje się jasne i biorąc rzecz tak zwyczajnie, po ludzku, bez wiedzy, jaką daje filozofia – ciągle, ale to ciągle jesteśmy zaskakiwani złem, podłością i zbrodnią. „Wszyscy wierzący i niewierzący szukamy wygody, przyjemności, zysku, często wbrew sumieniu, gwałcąc prawa naturalne i objawione. Nie przeszkadza nam to wierzyć w Chrystusa, czcić Go w liturgii […] Chodzimy w niedziele na msze, bierzemy udział w uroczystościach religijnych, ale nasza msza jest dziwnie zbiurokratyzowana, nie potwierdzona życiem”…”

