W ostatnim okresie czasu w mediach było co nieco o oświadczeniach majątkowych samorządowców. Często bezowocna dyskusja przyjmowała obraz „sztuka dla sztuki”. Jak zatem wyglądają sprawy z tymi oświadczeniami ze strony prawnej?
Zgodnie z prawem oświadczenia przekazują:
- radny gminy – przewodniczącemu rady gminy,
- wójt, przewodniczący rady gminy – wojewodzie,
- radny powiatu – przewodniczącemu rady powiatu,
- starosta, przewodniczący rady powiatu – wojewodzie,
- radny województwa – przewodniczącemu sejmiku,
- marszałek województwa, przewodniczący sejmiku województwa – wojewodzie.
Osoby, którym złożono oświadczenia majątkowe, analizują dane zawarte w tych oświadczeniach oraz przekazują jeden egzemplarz otrzymanego oświadczenia majątkowego urzędowi skarbowemu właściwemu ze względu na miejsce zamieszkania osoby, która je złożyła (por. art. 24h ust. 6 u.s.g.). Analizy danych zawartych w oświadczeniu dokonuje także właściwy naczelnik urzędu skarbowego (por. art. 24h ust. 7 u.s.g.).
W razie podejrzenia, że osoba składająca oświadczenie podała w nim nieprawdę lub zataiła prawdę, podmiot analizujący oświadczenie występuje do Centralnego Biura Antykorupcyjnego z wnioskiem o kontrolę tego oświadczenia (art. 24h ust. 9 u.s.g.).
W art. 24h ust. 12 u.s.g. przyjęto, że podmiot analizujący oświadczenia majątkowe, w terminie do 30 października każdego roku, przedstawia radzie gminy informację o:
– osobach, które nie złożyły oświadczenia majątkowego lub złożyły je po terminie,
– nieprawidłowościach stwierdzonych w analizowanych oświadczeniach – wraz z ich opisem i wskazaniem osób, które złożyły nieprawidłowe oświadczenia oraz działaniach podjętych w związku z nieprawidłowościami stwierdzonymi w analizowanych oświadczeniach.
Tyle mówi prawo, a Jak jest, pokazuje życie. Jeśli ktoś ma uwagi co do prawdziwości złożonych oświadczeń, to wystarczy oficjalny sygnał do przyjmującego je. Spraw zaczyna biec. „Puste” publiczne dyskusje idą w parze są jedynie z tymi, dla potrzeby których jest obowiązujące prawo.

