„…Sprawy tym razem na pewno tak nie zostawię i poczynię wszelkie kroki, aby wyjaśnić kto w ten sposób próbuje oczernić moje nazwisko.” – tak kończy swoje „oświadczenia” na swoim profilu FB Pan Kamil Stepnowski, Radny Gminy Lelis, Sołtys i mieszkaniec Aleksandrowa .
O co chodzi? Chodzi o to, iż ktoś „życzliwy” posługuje się jego imieniem i nazwiskiem, aby je zdyskredytować. Pan Kamil powiedział „NIE” takim działaniom. Tym słusznym krokom trzeba kibicować i wspierać je. Chociażby dlatego, iż w naszej wspólnocie gminnej nie jest to przypadek odosobniony. Z autopsji wiem, iż to bardzo boli i krzywdzi. Anonimy, groźby, pomówienia, donosy, oczernianie nie są mi obce. Walka z nimi jest kręta, wyboista, ciernista i pod górę. Zło jest złem i nie wolno tego akceptować.
Niemniej inną rzeczą jest treść niektórych komentarzy zamieszczonych pod tym wpisem. Uważne ich przeczytanie i skonfrontowanie z rzeczywistością napawa lękiem. Zobaczmy sami, dopóki nie zostaną usunięte :https://www.facebook.com/kamil.z.aleksandrowa?__cft__[0]=AZV4Yz1ffF5xZKbWqpLN1TD3yZpsPi2qxQXRlbxZqfx7ta2vQduc7Y735sXvgivVkvkV95BGGonqgWq2vd3_Bj2_4GotSUPPmvm_T7TR6H3VcbMcZqWKRjNE7evgYkmXAsK5narBsDTAXebc_DAE0aY2&__tn__=-]C%2CP-R

