W maryjnym duchu cz.7

      Możliwość komentowania W maryjnym duchu cz.7 została wyłączona

Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński mawiał: „Wszystko postawiłem na Maryję”. Bezgranicznie zawierzył Matce Jezusa. Skąd owe zawierzenie? Kult maryjny był pierwszym i najsilniejszym odczuciem, jakie Stefan Wyszyński wyniósł z rodzinnego domu. Domu, w którym modlitwa różańcowa była nieustannie obecna w rodzinnej modlitwie. Mały Stefan widział rodziców klęczących przed obrazem Czarnej Madonny w parafialnym kościele. Ową miłość do Matki Bożej wszczepili mu rodzice, którzy także często pielgrzymowali do różnych sanktuariów maryjnych. W Matce Jezusa młody Stefan widział także swoją matkę.

Prymas Tysiąclecia mówił: „Wydaje mi się, że najbardziej bezpośrednią mocą w moim życiu jest Maryja. Przez szczególną tajemnicę, której w pełni nie rozumiem, została Ona postawiona na mej drodze… Wiem jednak, że z tej drogi zejść nie mogę i nie chcę! Doświadczenie mnie pouczyło, że tylko na tej drodze, przy pomocy Dziewicy Wspomożycielki, Pani Jasnogórskiej, można czegoś dokonać w Polsce. Oczywiście mocami Bożymi”

Lud kurpiowski także swój byt mocno oparł na Maryi, o czym wymownie świadczy fakt, iż obrał Ją sobie za Królową Ludu Kurpiowskiego. Jego droga połączyła się ściśle z Maryją.

–

Download PDF