Mówiąc zanikającym już kurpiowskim garncarstwie, warto zajrzeć do Płoszyc, do pana Adama Murach. Garncarza samouka, jednego z ostatnich przedstawicieli tego rzemiosła ludowego na Kurpiach. Sam zbudował piec i koło garncarskie, wraz z żoną prowadzi gospodarstwo agroturystyczne. Materiałem wyjściowym dla garncarza jest glina. Warsztatem ława i koło garncarskie.
Garncarstwo było rzemiosłem powszechnie uprawianym dla szerokiego kręgu odbiorców. Wyroby z gliny wyparły naczynia żeliwne. XX-wieczne tworzywa sztuczne doprowadziły do porzucenia tego rzemiosła przez wielu wiejskich garncarzy.
Zajrzymy do pana Adama, by móc bliżej poznać ową sztukę garncarską. A poniżej zdjęcie pięknie zdobionych wyrobów z gliny odnalezione w gazecie Polska. Polska sztuka ludowa nr 29 z 1937 roku.


