W maryjnym duchu cz.14

      Możliwość komentowania W maryjnym duchu cz.14 została wyłączona

14 sierpnia mija kolejna rocznica śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbego. Św. Maksymilian całym swoim życiem i swoją śmiercią w Auschwitz, potwierdził to, co powtarzał: „Tylko miłość jest twórcza”.
Miał na myśli nie jakieś sentymentalne uczucie, lecz prawdziwą, twardą i pełną poświęceń miłość, która pochodzi od samego Boga.

8 grudnia 1854 r., bł. Pius IX ogłosił uroczyście dogmat Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.
Ta maryjna prawda stała się od początku dominantą życia św. Maksymiliana Kolbego, który poświęcił się służbie Niepokalanej, wcielaniu w życie dogmatu Niepokalanego Poczęcia.

Urodził się w Zduńskiej Woli w roku 1894. Zmarł 14 sierpnia w wigilię Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny 1941 roku. Ojciec Kolbe przeżył w bunkrze dwa tygodnie bez kruszyny chleba i kropli wody! W końcu kaci dobili go zastrzykiem fenolu.

Ojcu Maksymilianowi Kolbe zależało bardzo na tym, by stać się „użytecznym narzędziem” w rękach Niepokalanej. Wymagał on od tych, którzy oddali się Matce Bożej, aby ciągle doskonalili się, okazując Jej całkowite posłuszeństwo. Mawiał: „Niepokalana – oto nasz ideał. Samemu do Niej się zbliżyć, do Niej się upodobnić, pozwolić, by Ona opanowała nasze serce i całą naszą istotę, by Ona żyła i działała w nas i przez nas, by Ona miłowała Boga naszym sercem, byśmy do Niej należeli bezgranicznie – oto nasz ideał. Promieniować na otoczenie, zdobywać dla Niej dusze, by przed Nią także serca bliźnich się otwarły, by zakrólowała Ona w sercach wszystkich – oto nasz ideał”.

Uczmy się od naszego Świętego jak poznawać i czcić Niepokalaną Matkę Chrystusa.

Download PDF