15 sierpnia to raczej jeden z ważniejszych dni w życiu narodu polskiego, rzutujący na nasz byt narodowy, społeczny, kulturowy, religijny. Oddajemy w tym dniu hołd i cześć tym, dzięki którym możemy żyć w wolnej Ojczyźnie. To dobry czas by wywiesić flagę narodową, zapalić znicz, złożyć kwiaty, zorganizować spotkanie lub piknik patriotyczny etc. Idąc tą myślą, wczoraj w Dąbrówce, zostały zapalone znicze na grobie ks. Walentego Placyda Podgórskiego – powstańca styczniowego i Józefa Lipki z Płoszyc – uczestnika wojny 1920 roku. Na głównym ołtarzu dąbrowskiej świątyni do dziś dnia wiszą, jako wota wdzięczności, odznaczenia bojowe Pana Lipki.


Smutny jest jednak obraz braku w tym dniu flagi narodowej na jednym z głównych placów wioski. Czyżby ofiara krwi naszych przodków dla władz samorządowych nic nie znaczyła. Było minęło. Ważne dziś, tu i teraz oraz „my”. Tablica pamiątkowa wydarzeń wojny 1920 roku od Prezydenta RP dla Dąbrówki, także zapomniana.
Samorząd, czyli de facto my, nie może tracić z oczu słów z aktu fundacyjnego Akademii Zamojskiej z 1600 roki: „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie.” Autentyczna i prawdziwa troska o dobro wspólne domaga się tego, aby szanować wczoraj dziś i jutro. Drzewo bez korzeni usycha.

