Zapowiada się ciekawa sesja Rady Gminy Lelis

      Możliwość komentowania Zapowiada się ciekawa sesja Rady Gminy Lelis została wyłączona

6 września br. radni naszej gminy ponownie zasiądą do obrad. Z zawiadomienia o zwołaniu rady dowiadujemy się o rezygnacji Sołtysa z Olszewki. To kolejna w ostatnim czasie rezygnacja sołtysa. Czy, oby nie działo się coś złego w naszej wspólnocie gminnej?

W agendzie posiedzenia jest m.in. UCHWAŁA Nr XXX/ /2021 RADY GMINY LELIS z dnia 6 września 2021 r. w sprawie zmian w Statucie Gminy Lelis, a dotyczy powołania kolejnego wiceprzewodniczącego rady. W uzasadnieniu projektu uchwały czytamy:

„Proponowana zmiana Statutu Gminy Lelis dotyczy zmiany liczby wyboru wiceprzewodniczących rady, z jednego przewodniczącego na dwóch wiceprzewodniczących rady gminy. W gminie jest tylko jeden wiceprzewodniczący rady, który zastępuje przewodniczącego w razie jego nieobecności. W świetle art. 19 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym przewodniczący rady organizuje pracę rady i prowadzi jej obrady, zaś w przypadku nieobecności przewodniczącego jego zadania wykonuje wiceprzewodniczący rady. W związku z czym wybór drugiego wiceprzewodniczącego Rady pozwali na zapewnienie ciągłej i dobrej organizacji pracy rady w przypadku nieobecności przewodniczącego i wiceprzewodniczącego. Mając powyższe na uwadze przyjęcie przedmiotowego projektu uchwały uznać należy za zasadne.”

Czyżby rzeczywiście zasadne? Kto jest inicjatorem tego projektu? Zgodnie z prawem, zasadniczo projekty uchwał przygotowuje włodarz gminy. Przepisy ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (dalej: usg) nie określają katalogu podmiotów, którym przysługuje inicjatywa uchwałodawcza. Jedynie w art. 30 ust. 2 pkt 2 usg jest mowa o tym, że do zadań wójta należy w szczególności przygotowywanie projektów uchwał rady gminy. Nie jest to jednak jedyny organ, któremu przysługuje prawo wnoszenia projektów uchwał. Szczegółową listę takich podmiotów może określić statut danej jednostki samorządu terytorialnego. Może opinia publiczna pozna autora projektu tej uchwały?

Kto poniesie koszty tej kolejnej „niezbędnej” funkcji w radzie? Mieszkańcy? No tak, są oni tak bogaci, że stać ich na to, a co niektórym to się z urzędu należy funkcja. Jak się przedstawia statystyka nieobecności przewodniczącej i wiceprzewodniczącego na obradach rady w tej kadencji? Może ktoś pokaże stosowną analizę. Radni winni dać dobry przykład troski i publiczne środki, czyli nasze. Odrzucając projekt zmian, mogą to uczynić, ale w odwrotną stronę? Jeśli obecne prezydium rady nie jest w stanie podołać swym obowiązkom, to faktycznie trzeba coś z tym zrobić, ale bez dodatkowych kosztów. Nie stać nas na to. Na wiele bardziej potrzebnych spraw nasz samorząd nie ma funduszy, ale jak widać co dla niektórych to one zawsze się znajdą.Czy na to jest zgoda społeczna?

Pewne powiedzenie brzmi: „ryba psuje się od głowy” i oby nie był to proces w naszej jednostce samorządowej. Pamiętajmy! Samorząd to my, MIESZKAŃCY, a bycie radnym to służba społeczna. Tak na marginesie. Kiedyś pełniono ją społecznie,honorowo, bez rekompensat finansowych. Może czas do tego wrócić? Ciekawe ilu chętnych byłoby wówczas do bycia radnym?

Download PDF