Warto o tym wiedzieć:
„…Gdy mowa o doręczeniach, kolejną słabością jest instytucja doręczenia zastępczego występująca w postępowaniach administracyjnych. Teoretycznie pismo wysłane tradycyjnym listem uznaje się za doręczone po dwukrotnym awizowaniu. W praktyce sądy administracyjne często orzekają, że wspomnianą instytucję można zastosować jedynie wtedy, gdy urząd ma pewność, że adres, pod który kieruje korespondencję, jest rzeczywiście tym miejscem, gdzie strona faktycznie przebywa. To, że adres widnieje przy danej osobie w rejestrach publicznych – jako adres zameldowania czy zamieszkania – nie wystarczy (patrz np. wyrok WSA w Warszawie z 22 stycznia 2018 r., sygn. akt VII SA/Wa 552/17, wyrok WSA w Kielcach z 30 października 2019 r., sygn. akt II SA/Ke 616/19). Inny przykład. Sądy wskazują, że zastosowanie instytucji fikcji doręczenia jest możliwe jedynie wówczas, gdy nie chodzi o pierwsze pismo w danej sprawie, gdyż to musi być faktycznie odebrane przez adresata (np. wyrok WSA w Gliwicach z 29 października 2014 r., sygn. akt II SA/Gl 561/14, wyrok WSA w Olsztynie z 29 września 2015 r., sygn. akt II SA/Ol 370/15). Z takiej wykładni wynika, że powoływanie się na doręczenie zastępcze jest często niemożliwe, a nieskuteczne próby wręczenia pism prowadzą do przewlekłości w działaniu organów...” – cyt. „Czy urzędnik ma się zajmować każdym e-mailem? Nowe rozwiązania usprawnią e-administrację”, całość pod linkiem: https://serwisy.gazetaprawna.pl/samorzad/artykuly/1448701,e-administracja-dane-osobowe-mail-do-urzedu.html

