Poniżej zdjęcie jednego z najstarszych dobrze zachowanych nagrobków na cmentarzu w Dąbrówce koło Ostrołęki. Taki grobów znajdziemy u nas jeszcze pewną ilość, ale coraz częściej łączność międzypokoleniowa kurczy się, a nasza pamięć i troska ogranicza się jedynie do najbliższej rodziny. Przodkowie odchodzą w niepamięć. Tan kamienny nagrobek z 1937 roku stoi tuż obok miejsca spoczynku ks. Zygmunta Gontarza. Umieszczone na nim słowa „Prosi o Zdrowaś Maria” są wymowne o zobowiązujące.

Spójrzmy też na inne groby osób, których doczesne szczątki spoczęły w Dąbrówce. Ich rodziny nie pamiętają o nich, ale my powinniśmy. Wspomnę chociaż tu ks. Walentego Placyda Podgórskiego lub Scholastykę Mówińską. Uczyńmy wszystko co w naszej mocy, aby te groby zachować. Nie obawiajmy się propozycji działań w tej materii. Ci, którzy niby obecnie u nas są na świeczniku, jutro może ich nie być, taka ich rola. My pozostaniemy i czy nie będzie nam wstyd wobec naszych następców.

