Z placu budowy Centrum Rekreacyjno-Edukacyjnego Gminy Lelis

      Możliwość komentowania Z placu budowy Centrum Rekreacyjno-Edukacyjnego Gminy Lelis została wyłączona

Prace przy budowie Centrum Rekreacyjno-Edukacyjnego Gminy Lelis trwają w najlepsze. Jak widać, zimowa aura nie jest przeszkodą w prowadzeniu prac budowlanych, w tym ziemnych. Fakt, obecne rozwiązania technologiczne dają większe możliwości w tym zakresie. Ale, zwróćmy uwagę na pewien aspekt tych prac – nasadzenia drzew, roślin, krzewów itp.. Znamy też takie powiedzenia: „natury nie oszuka„, czy „nowoczesność w domu i zagrodzie”.

Kto sadzi lub sieje w grudniu przy zimowej aurze i na podłożu żółtego kurpiowskiego piasku? Jaki jest to sens dokonywać nasadzeń zieleni, krzewów lub drzew w tym okresie? Raczej go nie ma, ale jak widać, u nas jest. Czy oby rzeczywiście jest to gospodarność i zgodnie z naturą? Czy owe nasadzenia przyjmą się? Obecnie zamarzną, by następnie uschnąć. Podobnie działo się na jednym ze skwerków w Dąbrówce. Nasadzenia na żółtym piasku były, ale bardzo krótko. Dziś nie ma po nich już śladu. Inwestycja jednak została wykonana, odebrana i rozliczona. A że coś tam…, to nie ma już większego znaczenia.

Aby nie stracić dotacji, owe centrum musi być wykonane i rozliczone do końca tego roku. Koszt jego realizacji to ok. 1 mln złotych. I na takie działania mamy pieniądze, zaś na zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańców, funduszy często brak. Miejscowość Gąski jest tego książkowym przykładem, gdzie w XXI wieku panują „egipskie ciemności”. I wszystko, co dla niektórych, jest OK !

Co na to wszystko radni gminni? Raczej nic, bo kto ośmieli się zapytać lub zwrócić uwagę. Czyżby rzeczywiście dla nich najważniejsze są podwyżki swych pensji i diet? Publiczny grosz, czyli nasz, można wydatkować i tak, bo raczej nikt nie ponosi za to większej odpowiedzialności. Ale już we własnych gospodarstwach domowych z pewnością nikt z samorządowców, nie akceptowałby takiego wydatkowania funduszy.

Download PDF