W przypadku nieobecności radnego na sesji, dieta nie powinna mu przysługiwać, bo nie wykonuje w tym czasie mandatu – uważają eksperci. W praktyce samorządy albo potrącają część diety, albo nie płacą jej wcale, bo to rekompensata, a nie sposób dodatkowego zarobku. I nie powinno mieć znaczenia, czy nieobecność jest usprawiedliwiona, czy nie
Organ nadzoru – wojewoda śląski unieważnił uchwałę – uznał, że przepisy prawa nie zawierają upoważnienia dla przewodniczącego rady gminy do swobodnego usprawiedliwiania nieobecności radnego w pracach rady czy komisji. Brak wytycznych w jego ocenie spowodował niejasność i nieprecyzyjność przepisu uchwały. Wojewoda podkreśla, że nie wiadomo, w jakich sytuacjach przewodniczący będzie potwierdzać brak możliwości udziału w pracach rady czy komisji.
Zgodnie z prawem zadaniem przewodniczącego jest wyłącznie organizowanie pracy rady oraz prowadzenie obrad rady. Przepisy nie zawierają upoważnienia dla przewodniczącego do swobodnego usprawiedliwiania nieobecności radnego w pracach rady czy komisji
Całość pod linkiem:

