Interpretacyjny kogel mogel

      Możliwość komentowania Interpretacyjny kogel mogel została wyłączona

Kolejna, delikatnie mówiąc, niezrozumiała sytuacja w lokalnym życiu samorządowym. Są przepisy, wykładnie, a u nas życie toczy się swoim torem. Każdy stosuje swoją interpretacje pism. Raz wniosek nie jest wnioskiem, a potem jest. Pismo jest korespondencją, petycja wnioskiem i petycją. Dec facto nie wiadomo o co chodzi. A jak nie wiadomo o co chodzi, to kłania się stare powiedzenie.

Mieszkańcy Łegu Przedmiejskiego złożyli petycję do Wójta Gminy i Rady Gminy Lelis o odwołanie Pani Dyrektor szkoły. w ich wiosce. Pismo zatytułowane było „Petycja” Radni rozpatrzyli je jako petycje i podjęli stosowną uchwałę, kierując ją do Wójta Gminy Lelis, celem rozpatrzenia zgodnie z kompetencjami. Wójt uznał ją za wniosek i rozpatrzył jako wniosek, dlatego też nie zamieścił jej w BIP urzędu. Opinia publiczna więc została pozbawiona wiedzy.

Pismo to, jako petycja winno być niezwłocznie zamieszczone w BIP i na bieżąco aktualizowane z informacją o etapach jego rozpatrywania.

O tej sytuacji pisze także Radny Kamil Stepnowski na swoim profilu FB. Dobitnie to uwidacznia także poniższy skan pisma Wójta Gminy Lelis.

A jaka jest podstawa prawna takiej interpretacji? Zapewne nigdy się nie dowiemy, bo i po co nam to wiedzieć, wystarczy że władza samorządowa wie wszystko co i jak. Lud ma słuchać, płacić podatki, nie zadawać zbędnych pytań, nie interesować się życiem publicznym, być poprawny politycznie etc. Wydarzenia z ostatniego czasu dobitnie to obrazują.

Download PDF