Dobra wola radnych gminy Lelis nie dla dobra mieszkańców

      Możliwość komentowania Dobra wola radnych gminy Lelis nie dla dobra mieszkańców została wyłączona

Dzisiejsze obrady radnych Rady Gminy Lelis uwidoczniły brak dobrej woli radnych gminnych dla rozwiązań polepszających warunki zamieszkiwania na terenie gminy.

Po pierwsze – większość radnych  nie wykazała dobrej woli wobec propozycji odbioru gabarytów przez gminę z miejsca ich powstawania i w ramach wnoszonych przez mieszkańców opłat za śmieci. Takie rozwiązanie dobrze funkcjonuje w sąsiednich samorządach, co ułatwia życie mieszkańcom, sprzyja ochronie środowiska i jest kolejnym elementem zaspokajania ich zbiorowych potrzeb. Radni stanęli na stanowisku, iż mieszkańcy gminy Lelis nie zasługują na dobre rozwiązania. Rozwiązania, nad którymi trzeba nieco popracować. Kto to ma zrobić? Jak widać chętnych brak. Nic nie zmieniać. Jest jak jest i tak ma być. Samorządowcy podkreślają, że nie mają od mieszkańców uwag i wniosków. Jednak, jak pokazuje lokalna rzeczywistość samorządowa, ten kto się ośmieli je zgłosić – jak widać z relacji obrad – jest delikatnie mówiąc karcony. Po co więc ktoś ma się „narażać”. Wszelkie bowiem inicjatywa, troska, inwencja, myśli czy propozycje mieszkańców są źle widziana przez władzę. Jedynie Pan Radny Kamil Stepnowski widzi sprawy szerzej, głębiej i jest innego zdania. Podsuwa różne myśli i rozwiązania. Niestety trafiają one w mur. Zauważa także kłopoty rady z poszanowaniem obowiązującego prawa. Za co należą mu się słowa uznania i podziękowania. Czyj zatem interes reprezentują osoby wybrane przez nas?

Po wtóre – brak dobrej woli radnych ujawnił się w kwestii prac nad zapisami regulaminu nagradzania mieszkańców. Ów temat ciągnie się od dobrych kilku miesięcy i jak wiele wskazuje utknął w martwym punkcie. I tu znów radni nie wykazują zainteresowania tematem, a „wymuszone” działania pozorne włodarza mają jedynie charakter wizerunkowy. Na ogłoszenie Wójta Gminy Lelis o zbieraniu uwag, wniosków i propozycji w tym zakresie działaniem wykazał się jedynie Pan Kamil Stepnowski i jeden z mieszkańców. Uwagi wpłynęły, zajął się nimi prawnik, ale bez rezultatów. Dalsze prace nad nim mają ruszyć jedynie wówczas, kiedy uwagi wpłyną od wszystkich radnych. Kto podjął taką decyzję? Do końca nie wiadomo. Radni tradycyjnie milczą, bez inicjatywy, zaangażowania etc, czyli zamrażarka. Po co bowiem nagradzać kogokolwiek? Jak będzie trzeba nagrodzić właściwą osobę, to zrobi się to i tak np. na jakiś tam ustny wniosek. Takie działania znane są nam z lokalnego życia. Prawo sobie, a życie sobie. Bez dobrej woli radnych temat naturalnie umiera. Kto odpowiada za taki stan rzeczy? Odpowiedź nasuwa się sama.

Download PDF