Nie wchodząc w rozważania odnośnie tego co się dzieje w kraju, spróbujmy spojrzeć z boku na kilka aspektów naszego lokalnego życia społecznego. Życia, które może niepokoić, zwłaszcza tych, którym leży na sercu dobro wspólne widziane w perspektywie dnia dzisiejszego i jutra, jak również obejmującego całą społeczność samorządową.
Rozpoczyna się kolejny rok szkolny i tu widać, iż coraz więcej z nas decyduje się dowozić swe pociechy do szkół poza gminą lub własną szkołą. Dlaczego? Zapewne są tam lepsze warunki edukacyjne, opiekuńcze, lokalowe etc. Od lat realnie nie rozwiązuje się u nas problemów oświaty. Reorganizacja szkół to jedyny pomysł, który pozostaje jedynie zapalnym społecznym hasłem. Komu i czemu ma to służyć/
Aktywność społeczna mieszkańców przez samorządowców jest niemile widziane, wręcz zwalczana. Nie mowa tu o Kołach Gospodyń Wiejskich czy Ochotniczych Strażach Pożarnych. Te organizacje pozarządowe finansowane są przez władzę i wypełniają swoją rolę. Spójrzmy na inne formy aktywności społecznej. Wsparcia władz praktycznie nie ma. Dla przykładu programy współpracy z NGO od lat są na zasadzie kopiuj wklej. Jeśli ktoś odważy się zgłosić do nich swe uwagi propozycje, to daremny ich trud. Nikt praktycznie się nimi nie zajmie. Ma być tak, jak władza chce.
Jeśli ktoś z mieszkańców zadał sobie trud zgłoszenia do władzy swej propozycji, uwagi etc wie najlepiej jak jest to postrzegane. Władza tego nie chce i nie oczekuje. Intruzi są źle widziani. Władza wie najlepiej co mieszkańcom trzeba, nawet w dziedzinie wiary.
Czy ktoś jest w stanie podać przykłady powstania nowych terenów inwestycyjnych na terenie gminy? Raczej trudno to uczynić. Sąsiedzi samorządowi potrafili. My nie.
Drogi gminne to zaledwie cząstka dróg na terenie gminy. Większość z nich to drogi powiatowe, które wybudował lub zmodernizował powiat w Ostrołęce. Fakt, niektóre z nich przy pomocy gminy. Utrzymanie ich to już jednak problem powiatu. Gmina nawet w ostatnim sezonie zimowym nie miała podpisanej umowy na zimowe utrzymanie dróg gminnych. Czy ktoś zechce z tym faktem dyskutować? Dla potwierdzenia zimowy standard utrzymania drogi z Nasiadek i Lelis do Dąbrówki. To zasługa powiatu.
W XXI wieku są miejscowości na terenie gminy, które nie mają oświetlenia, wodociągu, kanalizacji, dostępu do światłowodu. A może nie powinny mieć? Wystarczy im to co mają. Fakt, musimy oszczędzać, ale wszyscy, nie ci i tak pokrzywdzeni przez los.
Działalność Centrum Kultury Bibliotek i Sportu skupia się na wąskim zakresie. Gdzie ono jest w małych miejscowościach, tam gdzie jest mało głosów wyborczych. Czy naprawdę od tej instytucji oczekujemy dorocznych imprez z „pseudo” gwiazdami. Ktoś faktycznie zyskuje na tym, tylko nie my.
Wisienką na torcie niech będzie kwestia otrzymania posady samorządowej przez osoby „niewłaściwe”. Doskonale doświadczyłem tego ubiegając się o etat w gminnej placówce. Trudno jest powiedzieć, iż wówczas zostały zachowanie wszelkie procedury. Zwyciężył ten, kto zwyciężył.
Radni zbierają się co miesiąc. pobierają diety. A co wnoszą? Praktycznie nic, jeśli nie mają na to pozwolenia. No bo i jak mogą wnieść, skorą ich podstawowy obowiązek utrzymywanie stałej więzi z mieszkańcami, niewiele dla nich znaczy. Przepraszam, są jednak dobre przykłady w tym zakresie i oby one pączkowały jak drożdże w cieście.

