Kontynuując temat dotychczasowych losów braku uchwalenia regulaminu nagradzania mieszkańców przez władze samorządowe, może warto zastanowić się nad rozwiązaniem odwrotnym. Mianowicie, skoro radnym gminnym tak trudno jest podjąć szybkie, konstruktywne i merytoryczne prace nad uchwaleniem tegoż regulaminu, to może mieszkańcy wyjadą naprzeciw radnym i złożą do włodarza gminy wniosek o nagrody dla tych, których wybrali w ostatnich wyborach samorządowych. Wystarczy kilka podpisów, a może nawet ustny wniosek, by owocnie pochylić nad tym tematem.
Skoro radni mogą wnioskować o nagrody dla mieszkańców, składając nawet ustnie i bez konkretnej uchwały wniosek o nagrodę dla mieszkańca, to i mieszkańcom gminy nie można odmówić tego prawa. W sytuacji kiedy radnym jest pod górkę z docenieniem mieszkańców, to może warto uczynić ów odwrotny krok i docenić radnych w formie nagród.
Spójrzmy na kodeks pracy i przyłóżmy jego reguły na grunt samorządowy. Kodeks ten mówi, iż pracownikowi można przyznać nagrodę za wzorowe wypełnianie swoich obowiązków, przejawianie inicjatywy w pracy, podnoszenie jej wydajności i jakości. Zarówno nagrody, wyróżnienia, jak i premie oraz inne świadczenia zawierające w nazwie słowo „nagroda” są elementami motywującymi pracowników. Zwiększają one chęć do pracy oraz powodują wzrost wysiłku pracowników oraz ich zaangażowania w wykonywaniu obowiązków. Świadczenia te są przede wszystkim formami uznania pracodawcy szczególnych zasług pracownika włożonych w wykonywanie powierzonych mu obowiązków.
Można przyjąć, iż pracodawca to mieszkańcy /płacą radnym m.in diety/, a radni to pracownicy. Z ust radnych ostatnio można było usłyszeć, że będąc radnymi, pracują nawet 24 godziny na dobę. Skoro tak jest, to takie postawy trzeba więc nagradzać. Pomyślmy zatem o tym.

