Postawmy sobie pytanie: jakie znaczenie dla Dąbrówki i okolic ma znajdująca się w niej świątynia i jak wyglądałaby wioska bez niej?
Najkrócej jak tylko można: ogromne i nie wiadomo. Jedną z podwalin utworzenia dąbrowskiej parafii jest miłość ks. Placyda Podgórskiego do mieszkających tu ludzi i jego ostatnia wola – pochować w Dąbrówce. Okoliczni mieszkańcy wypełnili wolę zacnego kapłana, nawet tocząc walki o jego ciało. A dziś? Grób tego kapłana wygląda jak wygląda. Zapomniany. Wiele spraw jest ważniejszych. Jedynie niewidzialne ręce dbają o to miejsce spoczynku jednej z podwalin parafii w Dąbrówce.
W gazecie Kurjer Codzienny R.8, nr 224, (10 października 1872) odnajdujemy najstarszą, jak dotychczas, wzmiankę o tym kapłanie. Poczytajmy więc i wywiążmy się praktycznie z zobowiązań wobec niego.


