
Anno Domini 1978, 16 października o godz. 17:15, kardynał Karol Wojtyła jako pierwszy w historii Polak i Słowianin, pierwszy od 455 lat spoza Włoch, został wybrany na papieża i rozpoczął swój niezwykły pontyfikat! Nowo wybrany biskup Rzymu przybrał imię Jan Paweł II.
Dla nas Polaków, i nie tylko, był to niezwykły pontyfikat. Co obecnie mamy po nim w naszych sercach? Pamiętam dobrze chwilę, w której dowiedziałem się o wyborze Karola Wojtyły na Papieża. Ową nowiną przyniosła nam niedaleka sąsiadka – Waleria Krysiak zam. Dąbrówka. Miałem wówczas nieco ponad 9 lat. W dużej mierze wzrastałem, dojrzewałem, żyłem i żyję w owocach tego pontyfikatu. Papież był dla mnie bliski, ważny, był częścią mego życia. Jak każdy człowiek miał swoje wady i zalety, wzloty i upadki, radości i smutki. Był jednak nam bardzo bliski, był swój. Jego przesłanie wzruszało do głębi i napawało nadzieją. Wszystkich wokół w kraju, nawet przeciwników Papieża, rozpierała duma z Papieża Polaka. Czas mijał szybko i 02 kwietnia 2005 roku Jan Paweł II powrócił do Domu Ojca. Pozostawił nam swój testament, który należy rozumieć szeroko.

Dzień dzisiejszy to dobry czas, aby zatrzymać się chociaż na chwilę i zdać sobie sprawę jak realizujemy ów testament? Spoglądając uczciwie, nasuwa się myśl, iż niestety mamy jeszcze wiele do zrobienia. Każdy: duży i mały, świecki i duchowny, bogaty i biedny etc. Spójrzmy chociażby dający się odczuć fakt powszechnej laicyzacji, że przeciętny Polak ma problem z przytoczeniem choćby kilku istotnych wypowiedzi Papieża Karola Wojtyły, który w pierwszych słowach wołał „Nie lękajcie się…”. Miłość Boga i bliźniego stała się podstawą przesłania pontyfikatu „cywilizacji miłości”. Jan Paweł II przekonywał nas, że: „Człowiek pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą, jego życie jest pozbawione sensu, jeśli nie objawi mu się Miłość, jeśli nie spotka się z Miłością”.
Czy ową Miłość należycie realizujemy w naszym codziennym życiu…? Ktoś powie, że TAK, ale czy to jest miłość, czy może to egoizm, który ktoś uporczywie pragnie nazwać miłością…???

