Mamy pierwsze oznaki zimy. Pierwsze mrozy przez całą dobę, opady śniegu, śliskie drogi., pierwsze zimowe wypadki. Czy ponownie będziemy zdani sami na siebie i łaskę aury?
Rok ubiegły pokazał, że jako gmina nie byliśmy odpowiednio przygotowani na zimowe utrzymanie dróg. Udało się. Aura nieco sprzyjała. Mieszkańcy w najważniejszych momentach brali sprawy w swoje ręce. Odśnieżali sami i na własny koszt. Trzeba przyznać, iż czynili to bezprawnie. Cóż. Życie zmusiło ich do tego, bo gmina nie miała podpisanej z nikim umowy na odśnieżanie dróg gminnych i usuwanie śliskości.Nie miała i tak przeszło gładko. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Radni nawet nie zajęli się tym tematem. Ważne, że mieli wypłacone diety na czas. Reszta to zbędny balast.
Czy będzie powtórka z historii w roku bieżącym? Być może tak będzie, ale to jedynie może świadczyć o pewnych priorytetach władz lokalnych. To owoc naszych decyzji. Jakby co, to nie narzekajmy. Tak zdecydowaliśmy przy urnach.
Bezpiecznej zimy.

