Ks. Zygmunt Gontarz we wspomnieniach

      Możliwość komentowania Ks. Zygmunt Gontarz we wspomnieniach została wyłączona

„…Wizyta, choć krótka pokazała jak miłym, inteligentnym i dobrym człowiekiem jest ksiądz Zygmunt a ponadto udowodniła jakim jest wytrawnym organizatorem prac budowlanych.

Ta opinia towarzyszyła nam już stale – stąd utrzymywaliśmy z Nim kontakt listowny, potem telefoniczny a podczas naszego pobytu na grobach teściów w Platerówce, w drodze powrotnej staraliśmy się odwiedzać Go na kolejnej parafii w Kawicach, gdzie od 1989 r. pełnił funkcję proboszcza. Kawice były jednak parafią bardzo podobną do dotychczasowych. Zlikwidowane Państwowe Gospodarstwa Rolne a z tego powodu zubożenie społeczeństwa powodowały, że usłyszeliśmy kiedyś od Niego, że mieszkańcy Kawic pożyczają od Niego pieniądze. Oczywiście nigdy ich nie oddali. Proboszcz jednak pożyczał, bo reagował na biedę i bezrobocie. Ksiądz Zygmunt był człowiekiem, który rzetelnie potrafił  oceniać sytuację i bez obaw o niej mówić. Jako jedyny ksiądz, którego w życiu słuchałem dobrze się wypowiadał o ustroju Polski Ludowej, gdyż ona pozwalała wielu ludziom zdobyć wykształcenie, pracę i żyć na wyższym poziomie niż dotychczas. Niewielu mogło tego słuchać.  Podobno takie Jego zachowanie sprawiło, że przeniesiono Go do Kawic a więc kompletnie na peryferie Diecezji Legnickiej. Tutaj miał do dyspozycji mocno rozrzuconą parafię. Obsługiwał kościół parafialny w Kawicach oraz filie w Dąbiu i Rogowie. Kiedyś stwierdził, że więcej wydaje w niedzielę na paliwo, niż zbiera na tacę. W tym przypadku z pomocą przychodzili Mu Jego koledzy – księża z Niemiec. Od nich otrzymywał intencje mszalne i realizował swoje posłannictwo….” cyt. Michał Kotnis Gliwice, 31.01.2023 r.

Download PDF