Jakoś przez lata nikt nie potrafił mi wytłumaczyć mi dlaczego pola położone pomiędzy Dąbrówką a Płoszycami na skraju lasu nazywano bielami: duże i małe. Szukając odpowiedzi szedłem w kierunku słabych bielicowych gleb znajdujących się tam.
Lektura artykułu „Trzy dni wśród Kurpiów” w Polsce Zbrojnej z 1925 roku dała pewną odpowiedź. Biele to inaczej bagna. Rzeczywiście pamiętam z lat dziecięcych podmokły stan tych pół. Dopiero rowy melioracyjne zrobiły swoje. Tereny osuszyły się.

