W obronie uczuć religijnych

      Możliwość komentowania W obronie uczuć religijnych została wyłączona

O kapliczce w lesie pomiędzy Szkwą a Kurpiewskimi pisałem już wielokrotnie. Po raz pierwszy w 2017 roku. Nie raz zwracałem się z prośbą do właściciela terenu – Lasów Państwowych, na którym ona stoi, aby zechciał zaopiekować się nią, bo ulega ona systematycznemu niszczeniu. Pomimo zapewnień, że to zostanie uczynione, do dziś dnia nic w tym zakresie nie zostało zrobione. Wręcz przeciwnie.

Obraz, który ujrzałem ostatnio, rodzi smutek i może nosić znamiona obrazy uczuć religijnych. Rozbita figurka Matki Boskiej, zniszczone ogrodzenie, kapliczka ze spróchniałym balem oparta o drzewo, rozrzucone kwiaty. Krótko: bałagan i ruina. A obok stosy przygotowanego do wywózki drewna. Czy tak trudno uporządkować teren i zadbać o te symbole religijne i znaki wiary?

Zgodnie z artykułem 196 Kodeksu Karnego: „Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Jakoś trudno pogodzić obraz urzędników Lasów Państwowych w honorowych miejscach podczas uroczystości religijnych z obrazem tej kapliczki. Coś tu chyba nie tak. Czy zysk jest najważniejszy? Dlaczego, my katolicy milczymy wobec takich sytuacji? Boimy się, wstydzimy, liczymy na jakiś zysk etc.? Czy tak się godzi? Czy to przystoi katolikom?

Jeśli ktoś zwróci na to uwagę, to często dostaje mu się za jego postawę. Władzy nie wolno zwracać uwagi. Władza jednak mija, zmienia się, odchodzi. Wartości są niezmienne. A czy wyznawcy innych religii też są obojętni, kiedy ich znaki i symbole religijne nie są należycie zadbane lub są rujnowane? Bez odpowiedzi…

Poniżej zdjęcia obecnego stanu tego miejsca.

Download PDF