Początek listopada to czas naszych wzmożonych wizyt na cmentarzach.W ostatnim czasie nawiedziłem cmentarz parafialny w Kadzidle. Pięknie położony, uporządkowany, raduje serce. Spacerując pośród mogił dotarłem do grobu ks. Stanisława Tworkowskiego. Kapłana także związanego z Dąbrówką, ale nieco zapominanego przez nas. To jeden z najważniejszych ludzi w dziejach Kurpiowszczyzny, a my wciąż nie znamy go wystarczająco dobrze. Dlaczego?

7 marca 1999 roku zmarł w Dąbrówce k. Kadzidła na Kurpiach, w wieku 98 lat, ks. Stanisław Tworkowski h. Ossoria, duchowny katolicki i pisarz; działacz harcerski i żołnierz I Korpusu Polskiego w Rosji (gen. J. Dowbor-Muśnickiego); w kapłaństwie przez 72 lata (był najstarszym wiekiem i stażem duchownym w Archidiecezji Warszawskiej), kapelan AK i uczestnik powstania warszawskiego, od 1971 do 1983 proboszcz w kościele św. Jadwigi w Milanówku, od 1981 roku kapelan prymasa J. Glempa, katolicki tradycjonalista i krytyk uchwał Soboru Watykańskiego II; od przedwojnia członek Stronnictwa Narodowego i propagator „Polski bez żydów”; obrońca życia poczętego – za „nielegalne” wydanie antyaborcyjnej powieści „Kainka” skazany na w 1960 roku na 6 tygodni więzienia, później również wielorako szykanowany. – prof. Jacek Bartyzel
Zatrzymałem się przy jego rodzinnym grobie na chwilę zadumy, modlitwy. Zapaliłem symboliczny znicz pamięci i wdzięczności. Księże Stanisławie! Dziękujemy – pamiętamy! Spoczywaj w Panu!
I jeszcze jedna wzmianka prasowa o naszym rodaku.


