Karty książki Władysława Rydla „Historia małego człowieka” zawierają przeróżne kwestie, w tym i kulisy wyborów samorządowych z początku lat 30-tych XX-wieku. Rodak z Lask był nawet zastępcą przewodniczącego komisji wyborczej na miasto Kałuszyn. Pozwoliło mu to ujrzeć proces wyborczy z nieco innej strony. Autor ukazał zastosowane tryki wyborcze mające usunąć „niewłaściwych” kandydatów z list wyborczych.
- Jednym z nich było stwierdzenie u kandydatów znajomości języka polskiego w mowie i w piśmie mowy i pisma. Ci, którzy nie posiadali tej umiejętności, mieli być skreślani z list. Egzaminatorem był zastępca przewodniczącego komisji wyborczej.
- Innym trykiem była weryfikacja autentyczności podpisów na listach wyborczych. Weryfikacji podano jednak tylko listy nie współpracujące z władzą,
- Kolejnym zabiegiem wyborczym były kolejki do lokali wyborczych. Poprawnych obywateli wpuszczano bocznymi drzwiami, oknami,pozwalano głosować po zamknięciu lokali wyborczych lub też udostępniano miejsce z przodu kolejki.

