Co niektórzy chwalą się działaniami rozwojowymi naszej wspólnoty gminnej. W pewnych obszarach to faktycznie widać. Jednak, nadal istnieją nie rozwiązane kwestie społeczne, które dają zły prognostyk dla określonych obszarów gminy Lelis. Dlaczego tak jest i czemu zgadzamy się na to? W ostatnich wyborach Gąski i Płoszyce „utraciły swego” radnego. Do ich okręgu dołączono wieś Kurpiewskie i stąd wybrano przedstawiciela do rady gminy. Dąbrówka natomiast od wielu lat opowiada się za jedną opcją, która zachowuje status quo. Spójrzmy na kilka przykładów związanych z Dąbrówką i jej okolicą.
– Elektryfikacji wioski Gąski zasadniczo została wykonana w 1967 roku. Po ponad 50 latach postępu technicznego i rozwoju cywilizacji miejscowość ta obecnie nie ma oświetlenia ulicznego. Uprzednie zużyło się i jakoś władze z trudem chcą to zauważyć. Po wielu bojach w ostatnim czasie zabudowano kilka lamp przy drodze powiatowej.
– Pod koniec lat 60-tych XX wieku mieszkańcy Płoszyć postulowali o zorganizowanie przedszkola w wiosce. Nie doczekali się jego z uwagi na zbyt małą ilość dzieci. Na uwagę zasługuję wielka świadomość mieszkańców i ich troska o rozwój bytu społecznego. Obecnie, aby ich pociechy mogły uczęszczać do prawdziwego przedszkola, mieszkańcy muszą pokonać ponad 10 km.
– 01.01.1967 roku w Dąbrówce został zorganizowany punkt apteczny przy Spółdzielni Zdrowia.Obecnie nie ma tej spółdzielni i punktu aptecznego. Służba zdrowia oddala się od mieszkańców.
– Zmniejszając wykluczenie komunikacyjne mieszkańców Dąbrówki i okolic, w 1965 roku został uruchomiony drugi kurs autobusu PKS z Ostrołęki do Dąbrówki. Postulowano o dni targowe. Autobus kursował codziennie rano i wieczorem. Po wielu zmianach w kraju rejon ten nadal boryka się z wykluczeniem komunikacyjnym.

