„…Organy administracji, w tym organy Gminy są obecnie przeciążone pod względem obowiązków uchwalonych przez ustawodawcę. Nałożenie dodatkowych zobowiązań prowadzi do konieczności rozbudowy struktury organizacyjnej urzędu oraz zwiększenia kosztów działalności…” cyt. z uzasadnienia uchwały Rady Gminy Lelis Nr II/13/2024 w sprawie wniosku mieszkańca o umieszczanie w Biuletynie informacji Publicznej protokołów obrad komisji rady, pomimo ustawowego braku w tym zakresie.
Na marginesie:
- Niektóre urzędy takowe protokoły zamieszczają i dają sobie z tym rade.
- Biuletyn Informacji Publicznej funkcjonuje z tzw. urzędu. Zatem, jeśli w dobie komputeryzacji zrobienie skanu dokumentu i kilkanaście kliknięć myszką w celu jego zamieszczenie w BIP przerasta możliwości organizacyjne i kosztowe urzędu, to……
- Należy się cieszyć z braku otwartości radnych na zwiększenie jawności ich działania. Krok w bardzo dobrym kierunku, tylko dla kogo….
- Większych kosztów i pracy wymaga wysłanie jednej kopii tegoż dokumentu w ramach wniosku o udostępnienie w ramach dostępu do informacji publicznej, niż zamieszczenie go w BIP. Gdzie sens i logika decyzji radnych?
- Kolejny raz potwierdza się pewna zasada hołdowana w naszym samorządzie „wnioski mieszkańców nie zasługują na uwzględnienie”. Pięknie…
- Zaproponowane rozwiązanie ze wszech miar dążyło ku dobru wspólnemu gminnej wspólnoty samorządowej stanowiący najwyższy priorytet działania radnych.
- Nic na siłę, brak dobrej woli radnych mówi sam za siebie.Kto ma władzę ten rządzi, tylko owe rządzenie winno był społeczną służbą i ku dobru wspólnemu.

