Patrząc w przyszłość

      Możliwość komentowania Patrząc w przyszłość została wyłączona

Każdy z nas, jeśli tylko zechce spojrzeć prawdzie w oczy, widzi iż nasza gmina Lelis jest mocno podzielona. Podziały odczuwamy w każdym zakresie życia wspólnoty. Rozwój poszczególnych wiosek jest bardzo zróżnicowany. Jutro jednych daje nadzieję, a innych dołuje. Rozbieramy chodniki i kładziemy w te miejsce nowe, chociaż uprzednie są w dobrym stanie, a gdzie indziej nie ma nawet oświetlenia ulicznego. Transport publiczny kuleje, jedni korzystają kosztem innych, Dostęp do kultury i edukacji także na różnych poziomach. Troska o zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców uzależniona od wielkości skupiska ludności. Postawmy także pytanie jak i gdzie wykorzystujemy walory kulturowe i turystyczne gminy? Dbamy jedynie o wybrane zabytki, a troska o nie wszystkie, to nasza powinność wobec przodków i kultury. Jedne są ważne, a inne określamy jako niszowe i pomijamy je. Zasadniczo dbamy o potrzeby większych skupisk ludności.

A przecież gmina jest silna mocą wszystkich mieszkańców, nie wybrańców. To mieszkańcy są największą siłą gminy. Pośród nich jest różnorodność i to jest zdrowy i prawidłowy stan. Z gospodarki dobrze wiemy, iż konkurencja jest niezbędna dla każdej ze stron, gdyż w ten sposób możemy osiągnąć jak najlepsze efekty. Już ten krótki okres czasu obecnego samorządu daje mocne podstawy, by z dużą rezerwą podchodzić do osiągnięcia zrównoważonego rozwoju naszej wspólnoty gminnej.

Cóż, szczerze mówiąc to nasza decyzja i wola. Główne skrzypce powierzyliśmy nie mieszkańcowi gminy. A rzadko zdarza się, by nie właściciel prawidłowo dbał o cudze dobre. Ważniejsze są zwierzęta, niż prawidłowo rozumiane dobro wszystkich mieszkańców. Tak głosowaliśmy, bądź pozostaliśmy w domach.

 

Download PDF