Bezpieczne poruszanie się po drodze zależy od wielu czynników. Jednym z istotnych elementów jest stan nawierzchni oraz stan poboczy i przydrożnych rowów. To wpływa zarówno na bezpieczeństwo, jak i na estetykę przestrzeni.

Według polskiego prawa konserwacja drogi, ale również dbałość o stan i wygląd poboczy i przydrożnych rowów, spoczywa na zarządcy drogi. Mówi o tym art. 20 pkt 16 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych. Powiedziano tam m.in., że: „Do zarządcy drogi należy w szczególności:….: utrzymywanie zieleni przydrożnej, w tym sadzenie i usuwanie drzew oraz krzewów.”
Patrząc na drogi gminne zdaje się, iż ich zarządza, czyli UG Lelis, jest na bakier z realizacją tegoż obowiązku. Bezpieczeństwo mieszkańców, zaś jest jednym z najważniejszych zadań samorządu.
W ostatnich latach prace te były jakoś wykonywane, ale działo się to dopiero po interwencjach mieszkańców. Rok bieżący pokazuje prawdziwą troskę samorządowców o bezpieczeństwo użytkowników dróg gminnych. Mieszkańcy milczą a busz wokół dróg kwitnie w najlepsze. Czy naprawdę tak to ma wyglądać? Może radni wykażą się jakimś działaniem dla dobra wspólnego….? Taka chyba jest ich rola, do której się dobrowolnie zobowiązali i za którą pobierają publiczne fundusze. A tak na marginesie pomocne ku temu są ich uprawnienia składania wniosków i interpelacji.

