Jak sięgam pamięcią do lat dziecięcych w dąbrowskiej parafii był zwyczaj dzwonienia dzwonów w południe o godz. 12.00. – było to wezwania na modlitwę Anioł Pański. Ten piękny religijny zwyczaj w maryjnej parafii gdzieś zatracił się. Nasze dzwony odzywają się już zazwyczaj podczas pogrzebów, procesji na Wielkanoc czy odpust, we Wszystkich Świętych – Dzień Zaduszny. Nie ma już dzwonienia na Eucharystię, czy chociażby na Anioł Pański w południe. Może warto spróbować te praktyki odnowić w ramach rozwoju kultu i duchowości maryjnej, zwłaszcza w tym wyjątkowym kurpiowskim miejscu.
Owa modlitwa maryjna mocno zakorzeniona jest w Piśmie świętym, a konkretnie scenie Zwiastowania Maryi. Wyprasza ona łaskę przedkładania Bożej woli nad własną, uczy służby Bogu i pokory, uwielbia Boga za dar wcielenia. Na wszystkich etapach rozwoju, był ściśle związany z dzwonieniem kościelnego dzwonu.
Kazimierz Przerwa Tetmajer tak m.in. pisał:
Na Anioł Pański biją dzwony,
Niech będzie Maria pozdrowiona,
Niech będzie Chrystus pozdrowiony…
Na Anioł Pański biją dzwony,
Chociaż obecnie wiele wokół nas zmieniło się i zmienia, to należy ufać, iż dźwięk dzwonu nie zostanie odczytany jako „mowa nienawiści” , czy „niepoprawność polityczna”.

