Walory kurpiowskich stron zauważali inni. Na łamach gazety Życie Radomskie z 1975 roku odnajdujemy kilka słów o gminie Lelis. Według gazety to ciche miejsce dogodne do odpoczynku: grzybobranie lub ryby. Tereny czyste. Zatrzymać się można było w nowym zajeździe, który nosi nazwę „JAGNA”. obecnie „JAGIENKA”. Na uwagę autora zasługiwał także dogodny dojazd z Lelisa do Kadzidła i Myszyńca – ośrodków kultury kurpowskiej.
Co po 50 latach, możemy rzec o grzybowych lasach czy rybnych rzekach gminy Lelis? Czy nadal tereny nasze zasługują na miano „czystych stron”? Jak wykorzystujemy walory przyrodnicze naszej Małej Ojczyzny?



