Postawmy pytanie czy z naszą edukacją nie dzieje się coś dziwnego? Każdy widzi co chce, ale nie sposób nie zauważyć, iż coś tu jest nie tak. A może wszystko jest w jak najlepszym porządku?
Musimy zdać sobie sprawę, iż bez szkoły giniemy. I właśnie o te szkoły od dłuższego już czasu idzie walka. Walki o szkoły podstawowe, średnie i wyższe, o edukacje państwową i niepubliczną. To proces obliczony na wiele lat i realizowany sukcesywnie. Kiedyś namawiano, dopingowano społeczeństwo do nauki, obecnie mamy proces odwrotny. Czy tego chcemy i czy o to walczyli nasi przodkowie?
Odpowiedź może być tylko jedna: szkoły dla mas i to szkoły z zdrowymi zasadami ogólnoludzkimi, wartościami, oparte na zdrowych społecznie fundamentach. Innej drogi ku przyszłości nie ma.

