Dorzecze Narwi, w tym również teren Kurpiowskiej Puszczy Zielonej, szczególnie obfitowały w złoża bursztynu. Kurpie zawodowo trudniący się jego kopaniem bezbłędnie rozpoznawali miejsca bursztynodajne. Często znajdowano bursztyn przypadkowo np. przy kopaniu rowów melioracyjnych, studni, lub w czasie orki, szczególnie w miejscach nisko położonych, tzn. bagnach i torfowiskach. Bursztyn znajdowano także w rzekach przy łowieniu ryb, na dnie wśród kamieni. W nocy, w świetle płonącego ognia był bardzo dobrze widoczny. Rzekami niegdyś obfitymi w bursztyn były : Szkwa, Piasecznica i Rozoga.
Łącznie na terenie obecnego województwa ostrołęckiego funkcjonowały 144 kopalnie bursztynu. Oto najważniejsze z nich (wg: Kosmowska-Ceranowicz B.,T. Pietrzak, „Znaleziska i dawne kopalnie bursztynu w Polsce”, Warszawa, 1982):
Dąbrówka
Bursztyn kopano w obrębie wsi. Był rozróżniany na czysty jek śćkło i brudny. Znajdowany bywał przy rzece Szkwie „w wyrwanych od wody brzegach pod próchnem”. W rzece szukano nieraz bursztynu w nocy. Gdy leżał na dnie, był w świetle ognia bardzo dobrze widoczny.
Rzeki – Szkwa, Piasecznica, Rozoga
Woda w rzekach często zmieniała ich koryto i wypłukiwała przy tym bardzo dużo bursztynu W czasie regulacji rzek w latach 1935 – 1937 natrafiono na tak znaczne ilości bursztynu, że kosz surowca sprzedawano za 20-25 zł. Kopalnictwo bursztynu w dorzeczach było rozwinięte na dużą skalę.
Szkwa
Bursztyn odkryto w obrębie wsi, w okolicznym lesie, na polach i łąkach w 1814 r. i rozpoczęto jego wydobywanie. Kopalnia przynosiła znaczny dochód. W 1821 r. znaleziono na polu dużą bryłę o masie 2,4 kg. Była w kształcie bułki chleba (bochenka), o wymiarach około 23 x 12 cm. Miała żółtą barwę, na brzegach przezroczystą. Sprzedano ją za 3000 zł.

