Samorząd to praca zespołowa. Trzeba rozmawiać i być otwartym na potrzeby mieszkańców. Nie narzucać im swoich pomysłów. Słuchać, jeszcze raz słuchać i po prostu im pomagać. Wspólnie szukanie rozwiązań. Nie pracować za tzw. biurka , ale na co dzień być blisko ludzi. Tak to powstają różnego rodzaju programy, strategie, inicjatywy, działania, pomysły. To są odpowiedzi na potrzeby i problemy lokalnych wspólnot. To wszystko jest ważne, bo za tym stoją ludzie. Te reguły dotyczą także sołectw – jednostek pomocniczych gmin.
Trzeba z ludźmi rozmawiać, wypić z nimi przysłowiową kawę – zwłaszcza jeśli zapraszają i chcą rozmawiać Nie uciekać do niskich wybiegów i zasłaniać się zebraniem wiejskim lub też wypominać komuś że na nim nie był. A może nie mógł z różnych przyczyn. Zwyczajnie w świecie zapytać, Cóż, o tego rodzaju postawę niektórym trudno. Autor poniższych słów kolejny raz daje temu przykład: „I gdyby pan uczestniczył w życiu naszego sołectwa znałby pan odpowiedzi na większość pytań”. Kto nim jest……? I znów słowo „pan” z małej litery. Pogarda, lekceważenie, brak szacunku, kultury…? „Taki mamy klimat” – kto to akceptuje jego sprawa, Osobiście mówię mu stanowcze „NIE”. Nic na siłę…

