Jak mawia dawne przysłowie, w życiu pewne są tylko dwie rzeczy – śmierć i podatki. Obowiązkowe świadczenie na rzecz państwa towarzyszy ludzkości od początków istnienia pierwszych państw. Władcy, kapłani i arystokracja czerpali zyski z pracy pozostałych ludzi, bardzo często ściągając od nich różnorakie daniny. Zmiany, jakie następowały w toku dziejów, doprowadziły do powstania ujednoliconej formy świadczenia, jaką jest podatek w pieniądzu.
Obecnie docierają do nas z UG Lelis decyzje w sprawie wymiaru zobowiązania pieniężnego na rok 2025. Wielu z nas zapewne ich wymiar zaskoczy negatywnie. Podatki wzrosły i to znacznie. Tak chcieliśmy, tak zdecydowali ci, których wybraliśmy do rady gminy. Wpierw zadbali oni o własne portfele, by następnie sięgnąć głęboko do naszych kieszeni. Tak kosztuje apatia, obojętność wobec życia społecznego. Jeśli nie my bierzemy swoich sprawy w swoje ręce, to inni biorą je za nas, za naszą lub nie zgodą.
A może to za mała podwyżka i należy pomyśleć o jej zwiększeniu, by powoli stawać się niewolnikami we własnym kraju i na własne życzenie. I o to właśnie komuś dokładnie chodzi. Co jeszcze ma się wydarzyć, abyśmy to zechcieli zauważyć…?

